Jesteś tutaj: HomeBydgoszczCoraz więcej bydgoskich ulic blokują samochody. Czy developerzy powinni dokładać się do ich przebudowy?

Coraz więcej bydgoskich ulic blokują samochody. Czy developerzy powinni dokładać się do ich przebudowy?

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz poniedziałek, 09 maj 2022 06:07

Przybywa w Bydgoszczy ulic, po których trzeba się poruszać zygzakiem, aby wyminąć zaparkowane na pasie ruchu pojazdy. Pojazdów przybywa, przez co manewrowanie na takich drogach staje się trudniejsze. Czy to jednak nie właściwy moment, aby współwinni wzrostowi natężenia ruchu developerzy dołożyli się do kosztów rozbudowy infrastruktury?

 

Przyczyn takiego stanu rzeczy jest kilka, przede wszystkim Polacy stali się zamożniejsi przez co rodziny stać na większą liczbę samochodów. W 2019 roku według raportu ACEA na 1 tys. Polaków przypadało 747 samochodów, gdy w 2017 roku było to 593. Jesteśmy w czołówce europejskiej, co w sposób szczególny widać pod blokami.

 

Drugi powód i tutaj wydaje się pole do popisu, to zmieniająca się zabudowa na obszarach do tej pory opierającej się na zabudowie jednorodzinnej. W miejsce domków pojawiają się większe apartamentowce, to zjawisko można zobaczyć chociażby na ulicy Koronowskiej, która jeszcze dwie dekady temu była drogą szybkiego ruchu w ramach przebiegu drogi krajowej nr 25. W ostatnich latach w miejscu kolejnych domków rosły apartamentowce, nie zawsze zapewniając miejsca parkingowe przy mieszkaniu dla wszystkich swoich mieszkańców, przez co ta ulica staje się coraz bardziej zawalona.

 

Trzeci powód to niedostosowana infrastruktura parkingowa do tego natężenia pojazdów. Można ją poprawić, ale to będzie wymagało nakładów inwestycyjnych.

 

W Warszawie developerzy muszą dołożyć się do infrastruktury

Jesienią władze Miasta Stołecznego Warszawy wprowadziły rozporządzenie, które wprost reguluje stawki jakie muszą wyłożyć inwestorzy na rozbudowę publicznych dróg. Co ciekawe – stawki na peryferiach są wyższe niż w centrum. Przykładowo developer stawiający apartamentowiec na 10 tys. metrów kwadratowych na peryferiach stolicy musi wyłożyć 1,93 mln zł.

Jednolity system przyniesie liczne korzyści dla miasta i jego mieszkańców. Inwestorzy będą partycypować finansowo w przebudowie układu drogowego adekwatnie to tego, jak dużą inwestycję planują i jaki wpływ będzie ona miała na funkcjonowanie miasta – informuje warszawski ratusz.

Wynika to z artykułu 16 ustawy o drogach publicznych, który zobowiązuje inwestorów do dostosowania układu drogowego do zwiększonego ruchu, wywołanego ich inwestycją.

 

Warte obejrzenia

  • Prezes Cuiavii pozywa sędziego. Chodzi o głośną bójkę po meczu

    W listopadzie 2021 roku Cuiavia Inowrocław przegrała u siebie wysoko z Pogonią Mogilno 1:6 w ramach rozgrywek IV ligi. To jednak nie wynik był po tym meczu najważniejszy, bowiem nawet przez ogólnopolskie media przeszła informacja o bójce – początkowo sugerowano, że sędzia asystent uderzył prezesa Cuiavii, później ustalono jednak, że to prezes Sławomir Roszak uderzył sędziego asystenta.

  • Inowrocławski klub stracił licencję

    Goplania Inowrocław to na Kujawach klub z tradycjami, to z niego przecież wywodził się jeden z najwybitniejszych bramkarzy Zawiszy Andrzej Brończyk. Klub występuje obecnie w A-klasie i ma poważne kłopoty – KPZPN ponownie zawiesił klubowi licencje, co oznacza, że wszystkie mecze do czasu jej odwieszenia Goplania będzie przegrywać z automatu walkowerem.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W obronie szpitala Biziela w Sejmie

 

  • Niecodzienny finał obrad Sejmiku. Radni ponad podziałami wsparli starania rodziców 19-miesięcznej Zosi Szczęśniewskiej

    Kilka miesięcy temu Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało finansowanie drogiej terapii rzadkiej choroby jaką jest rdzeniowy zanik mięśni (SMA), co wywołało nadzieję wśród rodziców chorych na tę śmiertelną chorobę. Po chwili entuzjazmu u wielu opadł, gdy okazało się, że na refundację mogą liczyć rodzice dzieci, które nie ukończyły 6 miesiąca życia, choć część ekspertów uważa, że granicą brzegową jest 13,5 kg. W poniedziałek Sejmik Województwa ponad podziałami politycznymi, co się rzadko zdarza, poparł starania o objęcie refundacją także Zosi.

  • Wybory samorządowe dopiero w 2024 roku

    Wybory prezydentów, burmistrzów, wójtów oraz radnych odbędą się dopiero na wiosnę 2024 roku, bieżąca kadencja potrwa zatem 5,5 roku, czyli będzie o prawie 40% dłuższa niż poprzednie. Prezydent Andrzej Duda podpisał 22 listopada ustawę przedłużającą kadencję jednostek samorządu terytorialnego – kadencja zakończy się 30 kwietnia 2024 roku, wybory będą musiały się zatem odbyć przed tym terminem.

Wiadomości z regionu