Jesteś tutaj: HomeBydgoszczCoraz więcej Ukraińców wraca do swojego kraju

Coraz więcej Ukraińców wraca do swojego kraju

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz piątek, 15 kwiecień 2022 07:22

Nie jest to co prawda aż tak masowe zjawisko, ale coraz więcej Ukraińców zaczęło wracać do swojego kraju, co potwierdzają także dane Straży Granicznej. Powodu takiego stanu rzeczy jest wiele, ale kluczowy wpływ mogło mieć uspokojenie się sytuacji w Ukrainie, gdzie wojna nadal trwa, ale już nie ma zagrożenia dla Kijowa, również bezpieczniej zrobiło się w zachodniej części kraju.

Jak wynika z analizy Konkret24 (telewizji TVN24) obecnie z Ukrainy do Polski przebywa od ponad 18 tys. do nawet blisko 30 tys. uchodźców. Są to dane ze Straży Granicznej, które jak porównamy ze wcześniejszym okresem, gdy było po nawet ponad 140 tys. przekroczeń granicy dziennie, pokazują one, że główna fala migracji już za nami. Wzrasta natomiast liczba osób wracających do Ukrainy, ostatnio są to dane powyżej 20 tys. dziennie. Bilans migracyjny wciąż jest dodatki, czyli więcej osób przyjeżdża niż wyjeżdża, ale już niewiele.

 

Zauważają to wolontariusze na dworcu Bydgoszcz Główna, z których obserwacji nawet więcej osób wyjeżdża niż przyjeżdża do naszego miasta - Ci co chcieli wyjechać przyjeżdżali jak była ta pierwsza fala. Nawet większa liczba osób wraca do Ukrainy – ocenia wolontariusz z UKW Igor Smoliński.

 

W jego opinii przyczyn powrotów jest wiele - Ciężko im jest się zaaklimatyzować w nowym państwie. Są co prawda lekcje języka polskiego, ale zaczynają rozumieć, że jest im zbyt trudno, mieli swoją strefę komfortu, załatwioną pracę, plany na życie, a tutaj musieliby wszystko zaczynać od nowa, więc mają nadzieję, że to wróci do normy. To się uspokoiło na terenach centralnej i zachodniej Ukrainy, dlatego starają się wrócić do domu.

 

Wciąż wiele nie wiadomo

Ciężko jest dzisiaj w miarę dokładnie oszacować ilu uchodźców przebywa w Bydgoszczy. Wciąż bowiem rejestracja numerów PESEL nie została zakończona. Szacunki ogólnikowe, jakie pojawiają się w przestrzeni publicznej mówią o przedziale od 9 tys. do nawet ponad 25 tys. uchodźców, ale to tylko szacunki.

 

W zachodniej Ukrainie obecnie panuje względny spokój, ale Rosja po przegrupowaniu odzyskała inicjatywę wojenną wówczas w pogotowiu czekają kolejne setki tysięcy, jak nie miliony Ukraińców przygotowanych, aby schronić się w Polsce przed wojną.

 

Warte obejrzenia

  • Zakończyły się Wioślarskie Mistrzostwa Europy w Kruszwicy. Sportowo Polska jednak nie dominowała

    Za nami kolejna międzynarodowa impreza wioślarska zorganizowana na Gople w Kruszwicy. W niedzielnych finałach dwukrotnie miejsca na podium wywalczyły polskie osady. Wicemistrzowskie tytuły wywalczyli Błażej Barański, Jakub Olszewski, Aleks Narożny i Remigiusz Matulewicz (JM4x) oraz Zuzanna Czaja, Zuzanna Królikiewicz, Anna Solarska i Wiktoria Syrytczyk (JW4x).

  • Najsilniejszym strongmanem w Bydgoszczy okazał się policjant

    Po kilku latach przerwy zawody Strongman wróciły do Bydgoszczy, w sobotnie po południe zmagania sześciu silnych mężczyzn obserwować można było przed galerią Focus Mall. Najsilniejszy okazał się Paweł Piskorz, na co dzień policjant z warmińsko-mazurskiego. W Bydgoszczy udowodnił, że zapracował sobie na przydomek najsilniejszego policjanta w Polsce.

Wiadomości sportowe

  • Polski budżet wchodzi pod lupę Komisji Europejskiej. To sygnał, że się zadłużamy

    Komisja Europejska otworzyła wobec Polski i kilku innych państw procedurę nadmiernego deficytu – jest to co prawda dopiero pierwszy krok, ale jednocześnie jest to wyraźny sygnał, że musimy przestać rozszerzać wydatki państwa. Zdaniem analityków przyczyną tego jest realizacja socjalnych obietnic wyborczych jak waloryzacja 800+, a także konieczność zwiększenia wydatków na armię, co z kolei spowodowane jest sytuacją międzynarodową.

  • Marszałek marzy o porcie rzecznym, a perspektywy kaskadyzacji Wisły się oddalają

    - Mam nadzieję, że ranga i włączenie się rządu w tej projekt spowodują, że E40, czyli również Emilianowo będzie miało większą szansę realizacji, podobnie jak Solec Kujawski – mówił na poniedziałkowej sesji Sejmiku Województwa marszałek Piotr Całbecki. Trzeba wypowiedź od razu sprostować, że Emilianowo nie leży w pobliżu żadnej drogi wodnej i nie wiadomo o co chodzi marszałkowi, ale to już zostawmy. Z tej wypowiedzi wynika, że marszałek Całbecki wciąż widzi duże nadzieje, że Wisła będzie wykorzystywana do transportu towarowego.

Wiadomości z regionu