Jesteś tutaj: HomeBydgoszczUchodźców przywieźli do nas spod samej granicy. Pomagać mogą dzięki wpłatom od Brytyjczyków

Uchodźców przywieźli do nas spod samej granicy. Pomagać mogą dzięki wpłatom od Brytyjczyków

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz czwartek, 24 marzec 2022 13:10

20-dniowa dziewczynka dopiero wczoraj miała pierwszy kontakt z lekarzem, udało się zorganizować położną przez ludzi dobrej woli do Park Hotelu w Tryszczynie, który dzięki wsparciu ludzi dobrej woli został przekształcony na ośrodek dla uchodźców. W głównej mierze dzięki datkom od obywateli Wielkiej Brytanii.

 

O ich inicjatywie piszę brytyjska BBC, ale echem odbiła się także w amerykańskiej telewizji. Jak jednak przyznaje Kamil Machnik koordynator akcji - Żeby było jasne, tak naprawdę nie chodzi nam o media, ale o nagłośnienie sprawy, bo dzięki nagłośnieniu są dalsze wpłaty prywatnych osób i dzięki temu mamy możliwość poprowadzenia tego ośrodka przez dłuższy czas.

 

Machnik wraz z Małgorzatą i Jakubem Gołatą wynajęli Hotel Focus Tryszczyn i tam dają pierwsze schronienie uchodźcom - Przyjechały bezpośrednio z Ukrainy, z przejść granicznych w Medyce, Korczowie oraz z Przemyśla Pojechaliśmy po nich bezpośrednio autobusem, do tej pory sprowadziliśmy do powiatu bydgoskiego około 200 osób.

 

Obecnie w hotelu przebywa około 50 osób, pozostałe trafiły do mieszkań prywatnych. W razie potrzeby hotel może przyjąć w miarę dobrych warunkach około 200 osób.

 

- Najmłodsza lokatorka tego hotelu ma 20 dni – mówi Ukrainka Marta, która mieszka w Polsce od 2017 roku i od wybuchu wojny zaczęła pomagać swoim rodakom - Pomagać zaczęłam od 24 lutego, gdy wybuchła wojna. Mam dużo znajomych w Ukrainie, przez telefon prosili mnie o pomoc, a wiem, że Polacy nam bardzo pomagaj, nikt nam tak nie pomaga jak wy pomagacie – szacunek wam duży i wdzięczność.

 

Marta pochodzi z Chersonia, obecnie miasta okupowanego przez Rosjan, z Chersonia pochodzi również 20-dniowa lokatorka, który wczoraj pierwszy raz od urodzenia miała kontakt z lekarzem.

 

- Z tym małym dzieckiem uciekali, z naszej miejscowości zabrało ich pogotowie, a dalej trochę na pieszo, trochę pociągiem do Warszawy, później mieli znajomą pod Gdynią we wsi, dojechali tam i zaczęli szukać jakiegoś przytułku, znaleźli mój numer telefonu, ja zadzwoniła do Jakuba i w jeden dzień odebraliśmy – opowiada dość dramatyczną historię Marta, dodając że nie wszyscy mieli tyle szczęścia, bo z Chersonia do Polski wybierał się autobus, ale rosyjscy okupanci zabrali Ukraińcom wszystkie dokumenty i telefony. Rzecznik Straży Granicznej informuje nas, że nawet bez dokumentów prowadzona będzie procedura azylowa, stąd też Ukraińcy, którzy stracili dokumenty nie mają powodów do obawiania się polskich celników.

 

- Powstało od zwykłej strony na Facebook-u, zaczęliśmy działać w jednej gmin dookoła Bydgoszczy, a tak naprawdę działamy już regionalnie, a może nawet ogólnoświatowo, ponieważ to, że mogliśmy wyjąc ten hotel, mogliśmy pozwolić sobie na zapłacenie za ten hotel to wszystko dzięki fundacji Sue Ryder, dzięki prywatnej zbiórce moich przyjaciół Jakuba i Małgosi, którzy zrobili zbiórkę w Wielkiej Brytanii. To wszystko jest dzięki prywatnym pieniądzom ludzi z Wielkiej Brytanii – mówi o kulisach inicjatywy Machnik. Jak się dowiadujemy, Brytyjczycy wpłacili do tej pory już ponad 50 tys. funtów. Inicjatywę można wesprzeć też w polskiej zbiórce na portalu siepomaga.pl - https://www.siepomaga.pl/refugee-hub

 

Machlik wskazuje, że przydać mogłaby się pomoc wolontariuszy, którzy zorganizowaliby czas dla gości hotelu np. zorganizowali wycieczkę do Bydgoszczy lub Koronowa, a także przydałaby się pomoc psychologiczna, bowiem część lokatorów doświadczyła traumy związanej z bombardowaniami.

 

Wspomnieć należy, że do tej pory ta inicjatywa funkcjonuje całkowicie oddolnie, bez wsparcia finansowego publicznego.

 

Warte obejrzenia

  • Prezes Cuiavii pozywa sędziego. Chodzi o głośną bójkę po meczu

    W listopadzie 2021 roku Cuiavia Inowrocław przegrała u siebie wysoko z Pogonią Mogilno 1:6 w ramach rozgrywek IV ligi. To jednak nie wynik był po tym meczu najważniejszy, bowiem nawet przez ogólnopolskie media przeszła informacja o bójce – początkowo sugerowano, że sędzia asystent uderzył prezesa Cuiavii, później ustalono jednak, że to prezes Sławomir Roszak uderzył sędziego asystenta.

  • Inowrocławski klub stracił licencję

    Goplania Inowrocław to na Kujawach klub z tradycjami, to z niego przecież wywodził się jeden z najwybitniejszych bramkarzy Zawiszy Andrzej Brończyk. Klub występuje obecnie w A-klasie i ma poważne kłopoty – KPZPN ponownie zawiesił klubowi licencje, co oznacza, że wszystkie mecze do czasu jej odwieszenia Goplania będzie przegrywać z automatu walkowerem.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Sprawozdanie z 3 lat pracy w Sejmie:

  • Kolej odzyskała pasażerów po pandemii

    W roku 2022 zniesiony został stan zagrożenia epidemicznego, jednocześnie wzrost cen paliwa spowodowany wojną na Ukrainie sprawił, że część osób zdecydowało się na podróżowanie transportem zbiorowym. Urząd Transportu Cywilnego podsumował 2022 rok w przewozach – był on pod względem liczby pasażerów lepszy od 2019 roku, czyli ostatniego przed pandemią

    Etykiety: kolej
  • 154 mln zł to pierwsze podsumowanie Finału WOŚP

    Na koniec niedzieli Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy podała, że udało się zebrać podczas 31. Finału ponad 154 mln i 606 tys. zł – jest to kwota o ponad 18 mln większa niż bilans zamknięcia ubiegłorocznego finału, zatem można mówić o nowym rekordzie. Oczywiście to nie koniec, bo wciąż środki spływają, trwa też jeszcze wiele aukcji, zatem na pewno ta kwota będzie ostatecznie znacznie wyższa.

Wiadomości z regionu