Jesteś tutaj: HomeBydgoszczSkupianie się radnych na interpelacjach jest w interesie prezydenta (komentarz)

Skupianie się radnych na interpelacjach jest w interesie prezydenta (komentarz)

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Bydgoszcz wtorek, 22 luty 2022 12:17

W odpowiedziach na niektóre interpelacje radnych, które wychodzą za pośrednictwem bydgoskiego ratusza, pojawiły się adnotację ile kosztowało Urząd Miasta lub jednostki mu podległe wytworzenie danej informacji. Oburzyło się na to kilku radnych Prawa i Sprawiedliwości, którzy uważają, że to forma nacisku ze strony prezydenta, aby pisali mniej interpelacji. Paradoksalnie to jednak skupienie się radnych na interpelacjach jest w interesie prezydenta.

Na czym polega bowiem składanie i odpowiadanie na interpelacje? Radny składa pisemne zapytanie i otrzymuje pisemną odpowiedź. Patrząc na ostatnie miesiące, to interpelacje zazwyczaj zawierają pytania oczywiste. Radny pyta np. dlaczego dana inwestycja ma tak długi harmonogram, albo czy to, że nie widzi w danym momencie robotników na pracy budowy zagraża inwestycjom. Ratusz odpowiada, w większości przypadków dając do zrozumienia, że nic złego się nie dzieje. Bardzo rzadko kiedy zdarza się, aby interpelacja w tej formule przełożyła się na jakąś decyzję prezydenta. Inną formą interpelacji jest zgłaszanie usterek np. dziury w chodniku, czy niedziałających instalacji elektrycznych. Takie zgłoszenie podobnie jak zgłoszenie od mieszkańców np. w aplikacji Dbamy o Bydgoszcz jest podejmowane i realizowane. Wyróżniłbym jeszcze trzecią formę interpelacji – pytania o koszty np. ostatnie pytanie radnego Pawła Bokieja, ile kosztował miasto spór z nauczycielami przegrany w sądzie. Tego typu informacje może uzyskać każdy obywatel w trybie informacji publicznej, radny jest w tym momencie uprzywilejowany, że powinien otrzymać tę informację priorytetowo. Jest to zatem jakaś forma kontroli organu wykonawczego jakim jest prezydent, przez Radę Miasta.

 

Taka formuła raczej odpowiada jednej i drugiej stronie

Radni składając interpelacje mogą mówić wyborcom, że interweniują w ważnych dla miasta sprawach. Prezydent nawet jeżeli otrzymuje trudne pytania, to może łatwo rozmyć temat, bowiem po udzieleniu odpowiedzi na interpelację, zazwyczaj dla radnego temat jest zamknięty. Prezydent w odpowiedzi na taką interpelację przedstawia tylko te informacje, które uzna ze swojej perspektywy za korzystne. Weźmy przykład interpelację radnego Jarosława Wenderlicha po raporcie NIK, w którym kontrolerzy wyrazili wątpliwości, iż nadzór wykonawcy tej inwestycji nie był wystarczający. Radny zapytał w interpelacji – Czemu (jak wskazuje NIK) nadzór nad inwestycją miał charakter wybiórczy?

Odpowiedzi na tą interpelację udzielił zastępca prezydenta Mirosław Kozłowicz wskazując – Nadzór ten był odpowiedni i wystarczający. Kozłowicz dodał, że również Urząd Marszałkowski (z uwagi na udział funduszy europejskich) nie stwierdził nieprawidłowości, ani także Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego. Na tej odpowiedzi temat się kończy, jak możemy zobaczyć nie przyniosło to nowych faktów, ani w żaden sposób nie wymusiło działań wobec płyty Starego Rynku.

 

Radni dostali nowy oręż, ale z niego nie korzystają

Sprawa Starego Rynku, jak pokazują chociażby ostatnie publikacje Gazety Wyborczej, wciąż nie jest całkowicie wyjaśniona, nie rozwiano wszystkich wątpliwości, w szczególności dotyczących jakości kamienia jaki zastosowano.

 

Od 2018 roku obowiązują nowe przepisy, w tym artykuł 24 punkt 2 ustawy o samorządzie gminnym - W wykonywaniu mandatu radnego radny ma prawo, jeżeli nie narusza to dóbr osobistych innych osób, do uzyskiwania informacji i materiałów, wstępu do pomieszczeń, w których znajdują się te informacje i materiały, oraz wglądu w działalność urzędu gminy, a także spółek z udziałem gminy, spółek handlowych z udziałem gminnych osób prawnych, gminnych osób prawnych, oraz zakładów, przedsiębiorstw i innych gminnych jednostek organizacyjnych, z zachowaniem przepisów o tajemnicy prawnie chronionej.

Oznacza to, że radny może uzyskać niemal każdy dokument będący w zbiorach Urzędu Miasta, jednostek podległych, czy nawet spółek prawa handlowego z udziałem miasta, także te mające charakter poufny, do których zwykli mieszkańcy czy dziennikarze nie mają dostępu (deklarując zachowanie tajemnicy przedsiębiorstwa). Zatem gdyby radni chcieli zbadać sprawę remontu Starego Rynku, mogą udać się do Zarządu Dróg i Komunikacji Publicznej i tak dostać każdy dokument – umowy, aneksy, faktury. To uprawnienie w Bydgoszczy jest wykorzystywane sporadycznie.

 

Podsumowanie

Radnym skupianie się na interpelacjach jest wygodne, bowiem pozwala wykazywać aktywność, np. przed mediami, bez konieczności podejmowania osobiście działań kontrolnych. Jest to forma jednak mało skuteczna, co z kolei jest korzystne dla prezydenta, organu władzy wykonawczej.

 

Warte obejrzenia

  • Dwukrotny mistrz olimpijski na czele utytułowanego klubu

    Przez ostatnie 29 lat drużynowy tytuł mistrza Polski we wioślarstwie zdobywał klub RTW Lotto Bydgostii, a sportowcy związani z tym klubem zdobyli 180 medali zawodów międzynarodowych, w tym 6 medali najbardziej prestiżowych Igrzysk Olimpijskich dla Polski. Dwa z tych medali wywalczył Robert Sycz, który przejął ster w bydgoskim klubie, zostając jego prezesem.

  • Prestiżowe rozgrywki tenisowe zagoszczą na Kujawach

    Polscy tenisiści we wrześniu zmierzą się z Indonezyjczykami o awans do I Grupy Światowej Pucharu Daviesa, to prestiżowe zawody międzynarodowe rozgrywane od 1900 roku, pod egidą Międzynarodowej Federacji Tenisowej. Gospodarzem meczu Polska – Indonezja będzie Inowrocław.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W obronie szpitala Biziela w Sejmie

 

Sejm RP... W obronie Szpitala "Biziela"....

Opublikowany przez Jana Szopińskiego Środa, 22 czerwca 2022
go Środa, 22 czerwca 2022
  • Województwo Kujawsko-Pomorskie wspomoże specjalistycznym wyposażeniem Obwód Chmielnicki

    Obwód Chmielnicki to jeden z dwóch ukraińskich regionów, które prowadzą współpracę partnerską z Województwem Kujawsko-Pomorskim. W poniedziałek Sejmik Województwa przyjął uchwałę w sprawie wsparcia rzeczowego Obwodu Chmielnickiego. Projekt uchwały w sprawie udzielenia pomocy wniósł do porządku obrad marszałek Piotr Całbecki.

  • Na kujawsko-pomorskiej kolei najprawdopodobniej zostanie zachowany status quo

    W poniedziałek nastąpiło długo otwarte otwarcie ofert w przetargu kolejowym, który ma zdecydować o podziale rynku w przewozach regionalnych od grudnia bieżącego roku do grudnia aż 2030 roku. Ze złożonych ofert wynika, że najprawdopodobniej wiele się nie zmieni i dalej będzie obowiązywał podział na linie obsługiwane przez Polregio i Arrivę.

    Etykiety: kolej

Wiadomości z regionu