Jesteś tutaj: HomeBydgoszczCzy środowy protest mógł przebiec sprawniej?

Czy środowy protest mógł przebiec sprawniej?

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Bydgoszcz sobota, 12 luty 2022 00:50

W środę przed godziną 12 do Bydgoszczy wjechało ponad sto ciągników rolniczych, które udały się pod Urząd Wojewódzki, z tego powodu ruch na ulicy Jagiellońskiej od ulicy Focha do Ronda Jagiellonów był wstrzymany. Dopiero po godzinie 16 ciągniki ruszyły w dalszą drogę. Prawo do protestów to fundament demokracji, ale czy można było to zrobić na tyle sprawniej, aby mieszkańcy Bydgoszczy protest odczuli w jak najmniejszym stopniu?

 

Kluczowym elementem, gdy mamy do czynienia z protestami jest dialog. Ludzie w jakimś celu protestują, nie zawsze, albo nawet najczęściej nie można tak od ręki spełnić ich postulatów, stąd też umiejętność rozmowy jest kluczowa.

 

Manifestacja pod Urzędem Wojewódzkim rozpoczęła się około godziny 12:30, około godziny 12:50 wyszedł wicewojewoda, ale nie został zbyt ciepło przyjęty. Poinformował on, że wojewoda Mikołaj Bogdanowicz chwilę przed protestem dowiedział się, że jest zakażony COVID-19, pojawiły się okrzyki zwątpienia, czy to nie jest tylko pretekst, aby uniknąć tej trudnej rozmowy. Można powiedzieć, że wojewoda o zakażeniu dowiedział się w pechowym momencie, to jednak nie sprzyjało łagodzeniu nastrojów społecznych.

 

Wicewojewoda nie miał jednak już nic więcej do zakomunikowania, pojawiły się okrzyki z tłumu, że jest kompletnie nieprzygotowany. Jak się dowiedzieliśmy na proteście, do spotkania wojewody Bogdanowicza z rolnikami doszło już w piątek, przedstawiono jakieś postulaty i w środę na proteście rolnicy oczekiwali odniesienia się do nich. W tej materii jednak nic nie zrobiono, co jeszcze bardziej rozgoryczyło tłum. Chwilę później liderzy manifestacji zażądali przyjazdu ministra rolnictwa z Warszawy.

 

 

 

Wicewojewoda zatem chwilę po godzinie 13 wrócił do urzędu, który był zamknięty dla rolników, do którego wejścia pilnowała policja. Powrócił on dopiero około godziny 15. Nie wiemy co się działo zakulisowo w Urzędzie Wojewódzkim przez te dwie godziny, ale w tym czasie bydgoszczanie mówiąc najprościej cierpieli za tę sytuację. Czy można było decyzję o zaproszeniu do Warszawy nieco szybciej przeprocedować? To jest pierwsze kluczowe pytanie.

 

Rolnicy zażądali potwierdzenia tego na piśmie. Natychmiast wicewojewoda Radosław Kempiński zlecił przygotowanie takiego pisma na jedną stronę A4, pod którym sam się podpisał. Na sporządzenie tego pisma czekano około godziny, do około godziny 16. Wówczas rolnicy odśpiewali hymn państwowy i rozjechali się do domów.

 

Patrząc na chłodno wydaje się, że protest można było zakończyć nawet w okolicach godziny 14.

 

Warte obejrzenia

  • Dwukrotny mistrz olimpijski na czele utytułowanego klubu

    Przez ostatnie 29 lat drużynowy tytuł mistrza Polski we wioślarstwie zdobywał klub RTW Lotto Bydgostii, a sportowcy związani z tym klubem zdobyli 180 medali zawodów międzynarodowych, w tym 6 medali najbardziej prestiżowych Igrzysk Olimpijskich dla Polski. Dwa z tych medali wywalczył Robert Sycz, który przejął ster w bydgoskim klubie, zostając jego prezesem.

  • Prestiżowe rozgrywki tenisowe zagoszczą na Kujawach

    Polscy tenisiści we wrześniu zmierzą się z Indonezyjczykami o awans do I Grupy Światowej Pucharu Daviesa, to prestiżowe zawody międzynarodowe rozgrywane od 1900 roku, pod egidą Międzynarodowej Federacji Tenisowej. Gospodarzem meczu Polska – Indonezja będzie Inowrocław.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W obronie szpitala Biziela w Sejmie

 

Sejm RP... W obronie Szpitala "Biziela"....

Opublikowany przez Jana Szopińskiego Środa, 22 czerwca 2022
go Środa, 22 czerwca 2022
  • Województwo Kujawsko-Pomorskie wspomoże specjalistycznym wyposażeniem Obwód Chmielnicki

    Obwód Chmielnicki to jeden z dwóch ukraińskich regionów, które prowadzą współpracę partnerską z Województwem Kujawsko-Pomorskim. W poniedziałek Sejmik Województwa przyjął uchwałę w sprawie wsparcia rzeczowego Obwodu Chmielnickiego. Projekt uchwały w sprawie udzielenia pomocy wniósł do porządku obrad marszałek Piotr Całbecki.

  • Na kujawsko-pomorskiej kolei najprawdopodobniej zostanie zachowany status quo

    W poniedziałek nastąpiło długo otwarte otwarcie ofert w przetargu kolejowym, który ma zdecydować o podziale rynku w przewozach regionalnych od grudnia bieżącego roku do grudnia aż 2030 roku. Ze złożonych ofert wynika, że najprawdopodobniej wiele się nie zmieni i dalej będzie obowiązywał podział na linie obsługiwane przez Polregio i Arrivę.

    Etykiety: kolej

Wiadomości z regionu