Jesteś tutaj: HomeBydgoszczRzecznik ZDMiKP odsyła niezadowolonych pasażerów do sądów. A sądy już zabierały w tym przedmiocie głos

Rzecznik ZDMiKP odsyła niezadowolonych pasażerów do sądów. A sądy już zabierały w tym przedmiocie głos

Napisane przez  Ł.R. / Express Bydgoski Opublikowano w Bydgoszcz sobota, 08 styczeń 2022 07:01
Rzecznik ZDMiKP odsyła niezadowolonych pasażerów do sądów. A sądy już zabierały w tym przedmiocie głos Fot: Bartosz Bieliński

Od nowego roku w bydgoskim transporcie publicznym obowiązuje nowy rodzaj biletów – 20 minutowy za 3 zł. Bilety czasowe funkcjonują w Bydgoszczy już od wielu lat, teraz mamy jednak dość krótki czas, stąd też istnieje duże ryzyko, że korek lub inna sytuacja losowa na drodze mocno pokrzyżują nasze plany. Nasuwa się ciekawe pytanie – co będzie jak nasza podróż potrwa np. 23 minuty i dojdzie do kontroli?

Sprawę porusza portal Expressu Bydgoskiego, który zapytał Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej, o taką teoretyczną sytuację - Awaria tramwaju czy autobusu, kroki to sytuacje losowe. Gdy pasażer skasuje bilet 20-minutowy, a zamierza komunikacja jechać dłużej, powinien skasować kolejny bilet lub zapłacić za dalszy przejazd aplikacją - odpowiada Expressowi Tomasz Okoński, rzecznik ZDMiKP.

 

Skasowanie kolejnego biletu to wydatek kolejnych 3 zł, co wydaje się patrząc na logikę absurdalne, gdy bilet normalny pozwalający dojechać do przystanku końcowego kosztuje tylko 3,80 zł, natomiast bilet 60 minutowy 4,80 zł, a tutaj wydać mamy 6 zł za niespełna 40 minutową przejażdżkę. Nie ma formalnie bowiem możliwości, gdy podróż się wydłuża zaktualizowania biletu 20 minutowego o 80 groszy.

 

Dalej Okoński dla Expressu stwierdza - Jak w każdym wypadku, także i w tym pasażer może odwoływać się do sądu, powołując się na przykład na fakt niewywiązania się przewoźnika z umowy na przejazd w określonym czasie.

 

Daje tym samym do zrozumienia, że to czy pasażer w 20 minut zdąży to jest problem pasażera. Sprawia to, że korzystanie z biletów czasowych staje się swego rodzaju hazardem.

 

Sąd w Legionowie wydał wyrok w podobnej sprawie

Autobusy i tramwaje w Bydgoszczy jeżdżą według rozkładów, które pozwalają nam nie tylko dowiedzieć się kiedy na danym przystanku możemy się spodziewać autobusu, ale też o której godzinie dojedzie na kolejne przystanki. W rozkładach przyjmuje się tolerancję plus-minut 3 minut rozbieżności.

 

W listopadzie 2013 roku z biletu 20-minutowego skorzystał mieszkaniec Legionowa pod Warszawą – o godzinie 16:30 wsiadł do autobusu, który powinien zakończyć podróż o godzinie 16:42 – podróż powinna zająć zatem 12 minut. Podróż się wydłużyła, a o godzinie 16:52 miała miejsce kontrola w wyniku której ukarano go za brak ważnego biletu. Mieszkaniec mandatu nie przyjął i odmówił zapłaty, dlatego sprawa trafiła do sądu.

 

Powód był zobowiązany wykonać umowę przewozu z przystanku G. do przystanku S. w czasie określonym 15 minut z opóźnieniem 3 minutowym daje to 18 minut czyli do godziny 16.45 licząc od godziny 16.27 – ocenił w wyroku (sygn. akt: I C 1834/14 ) Sąd Rejonowy w Legionowie - Gdyby przewoźnik wykonał umowę zgodnie z regulaminem czyli nie spóźnił się i dojechał do przystanku S. zgodnie z umową - regulaminem i rozkładem jazdy do godziny 16.42 - 16.45 to pozwany nie zapłaciłby żadnej opłaty dodatkowej, bo miał ważny bilet do godziny 16.50.

 

Dalej sąd wyraźnie stwierdza - Pozwany nie może ponosić ujemnych następstw nieprawidłowości w działaniu przewoźnika z powodu opóźnień w przewozie przez przewoźnika. Publikując regulamin oraz rozkład jazdy powód określa warunki na jakich umowa została zawarta.

 

Domaganie się sprawiedliwości przed sądem to jednak zawsze stres i konieczność wyłożenia pieniędzy na koszty sądowe. Dlatego też większość osób zapewne ustąpi i albo skasuje drugi bilet, płacąc za 20-paro minutowy przejazd 6 zł. Zapewne znajdą się też tacy, którzy gdy tego nie zrobią i dostaną ponad 200 zł kary, po prostu ją zapłacą. Nie oznacza jednak, że to jest sprawiedliwe, czego przykładem jest wyrok Sądu Rejonowego w Legionowie.

 

Warte obejrzenia

  • Dwukrotny mistrz olimpijski na czele utytułowanego klubu

    Przez ostatnie 29 lat drużynowy tytuł mistrza Polski we wioślarstwie zdobywał klub RTW Lotto Bydgostii, a sportowcy związani z tym klubem zdobyli 180 medali zawodów międzynarodowych, w tym 6 medali najbardziej prestiżowych Igrzysk Olimpijskich dla Polski. Dwa z tych medali wywalczył Robert Sycz, który przejął ster w bydgoskim klubie, zostając jego prezesem.

  • Prestiżowe rozgrywki tenisowe zagoszczą na Kujawach

    Polscy tenisiści we wrześniu zmierzą się z Indonezyjczykami o awans do I Grupy Światowej Pucharu Daviesa, to prestiżowe zawody międzynarodowe rozgrywane od 1900 roku, pod egidą Międzynarodowej Federacji Tenisowej. Gospodarzem meczu Polska – Indonezja będzie Inowrocław.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W obronie szpitala Biziela w Sejmie

 

Sejm RP... W obronie Szpitala "Biziela"....

Opublikowany przez Jana Szopińskiego Środa, 22 czerwca 2022
go Środa, 22 czerwca 2022
  • Województwo Kujawsko-Pomorskie wspomoże specjalistycznym wyposażeniem Obwód Chmielnicki

    Obwód Chmielnicki to jeden z dwóch ukraińskich regionów, które prowadzą współpracę partnerską z Województwem Kujawsko-Pomorskim. W poniedziałek Sejmik Województwa przyjął uchwałę w sprawie wsparcia rzeczowego Obwodu Chmielnickiego. Projekt uchwały w sprawie udzielenia pomocy wniósł do porządku obrad marszałek Piotr Całbecki.

  • Na kujawsko-pomorskiej kolei najprawdopodobniej zostanie zachowany status quo

    W poniedziałek nastąpiło długo otwarte otwarcie ofert w przetargu kolejowym, który ma zdecydować o podziale rynku w przewozach regionalnych od grudnia bieżącego roku do grudnia aż 2030 roku. Ze złożonych ofert wynika, że najprawdopodobniej wiele się nie zmieni i dalej będzie obowiązywał podział na linie obsługiwane przez Polregio i Arrivę.

    Etykiety: kolej

Wiadomości z regionu