Jesteś tutaj: HomeBydgoszczPodwyżki cen biletów nie odegrają politycznie większej roli (komentarz)

Podwyżki cen biletów nie odegrają politycznie większej roli (komentarz)

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Bydgoszcz wtorek, 02 listopad 2021 07:45

Środową sesją Rady Miasta, na której podniesiono ceny biletów w komunikacji miejskiej oraz opłaty za parkowanie, cała Bydgoszcz nie żyje – wpisuje się to wszystko w rzeczywistość, gdzie każdego dnia doświadczamy podwyżek cen towarów i usług, energii, czy paliwa. Nie sądzę, aby ta sprawa wywoła większe emocje poza radnymi, społecznikami i mediami. Opozycja, próbująca zrobić z dyskusji na sesji temat polityczny – więcej na tym może stracić niż zyskać.

Większe emocje wśród bydgoszczan może wywołać już uchwalona przez Sejm podwyżka akcyzy na alkohol i wybory tytoniowe (swoją drogą popieram te działania, bowiem od dawna eksperci wskazywali, że niskie ceny alkoholu to główna przyczyna alkoholizmu w Polsce).

 

Ludzie nie ,,łykają” taniego populizmu

Przed tygodniem krytykowałem prezydenta, że w dyskusję o cenach biletów próbuje się włączać politykę – np. straszenie Nowym Ładem. Takie działania ratusza skrytykowała też Gazeta Wyborcza. Co jest jednak ważne – na środowej sesji specjalnie nikt o Nowym Ładzie już nie mówił, co pokazuje, że koalicja zrozumiała, że źle zrobi robiąc z tematu biletów politykę.

 

Niestety bydgoski PiS dalej się trzymał narracji politycznej – o tym, że to będzie ,,łupienie bydgoszczan”, czy ,,zabieranie ostatnich zaskórniaków”. W praktyce merytoryczną opozycję w tym temacie spełniali jedynie społecznicy, dla których to ważne tematy, bowiem mamy w Bydgoszczy środowiska promujące transport zbiorowy. Te środowiska składając swoje postulaty, były otwarte na kompromis, czyli były skłonne zaakceptować pewne podwyżki cen, bowiem mamy chociażby wzrost cen energii, która zasila tramwaje. Nawet lewicowa partia Razem skupiła się na postulacie, aby podwyżka cen sieciówek była mniej dotkliwa niż ta jaką uchwalono. Radni PiS udawali jakby inflacji nie było – paliwo nie drożało, prąd nie drożał – próbując grać na emocjach bydgoszczan, kreując się na obrońców mieszkańców, którzy nie zgodzą się na żadną podwyżkę.

 

Prawo i Sprawiedliwość założyło w Bydgoszczy, że być może uda się populistycznie zrzucić na władze miasta gniew bydgoszczan za rosnące ceny i inflację, choć narzędzia do obniżki cen prądu czy paliw ma rząd. Wydaje mi się, że to się nie uda, bowiem w sytuacji, gdy nie ma dnia, aby jakieś produkty nie drożały, podwyżka kosztów przejazdu autobusem o kilkadziesiąt groszy nie zrobi na nikim większego wrażenia.

 

 

 

Warte obejrzenia

  • Rodzina piłkarska Sportisu w Młynach Rorthera kończy i inauguruje sezon

    W czerwcu zakończył się sezon piłkarski, ale już za tydzień pierwsza kolejka ligowa IV ligi kujawsko-pomorskiej, a tydzień później zmagania rozpocznie Ekstraliga kobiet. Sportis to projekt skupiający z jednej strony ekstraligowy kobiecy klub KKP Bydgoszcz oraz IV-ligowy męski Sportis Łochowo, a także ponad setkę młodych adeptów piłki nożnej. W piątek 29 lipca w miejscu wyjątkowym, w Młynach Rothera odbyła się oficjalna prezentacja zespołów.

  • Radni podziękowali legendzie bydgoskiego wioślarstwa

    Gościem środowej sesji Rady Miasta Bydgoszczy był Zygfryd Żurawski, przez 31 lat prezes RTW Lotto Bydgostii, który z tej funkcji zrezygnował na początku czerwca. Te 31 lat – to 6 medali olimpijskich i zdecydowany prymat bydgoskiego klubu w rywalizacji drużynowej w Polsce.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W obronie szpitala Biziela w Sejmie

 

Sejm RP... W obronie Szpitala "Biziela"....

Opublikowany przez Jana Szopińskiego Środa, 22 czerwca 2022
go Środa, 22 czerwca 2022
  • Wzrasta liczba zakażeń i zgonów spowodowanych COVID-19 w kujawsko-pomorskim

    W okresie od 1 do 13 sierpnia w naszym województwie stwierdzono blisko 2,1 tys. nowych zakażeń COVID-19, to około 300 więcej niż przez cały czerwiec, dynamika wzrostu zakażeń wynosi zatem ponad 100%. Jeszcze szybciej wzrastają zgony.

    Etykiety: covid19
  • Nowy Jedwabny Szlak, odbudowa Ukrainy i Węzeł Logistyczny Bydgoszcz

    Wybuch wojny na Ukrainie sprawił, że na polsko-białoruskiej granicy w Małaszewicach, gdzie biegła do tej pory główna nitka Nowego Jedwabnego Szlaku, przeładunki w pierwszym półroczu bieżącego roku spadły o 19,2% (wynika z analizy Urzędu Transportu Kolejowego). Ostatnie miesiące pokazują, że ta nitka przez Białoruś, Rosję i Kazachstan nie jest pozbawiona ryzyk, a co za tym idzie trzeba patrzeć też na alternatywne szlaki. Czy bydgoski węzeł logistyczny ma szansę być ważnym centrum w wymianie handlowej Europa-Azja, m.in. temu zagadnieniu poświęcony jest ostatni raport Nowego Bursztynowego Szlaku.

Wiadomości z regionu