Jesteś tutaj: HomeBydgoszczZachem, być może Emilianowo beneficjentami KPO po korektach

Zachem, być może Emilianowo beneficjentami KPO po korektach

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz sobota, 01 maj 2021 00:19

We wtorek 4 maja najprawdopodobniej odbędzie się jedno z najważniejszych głosowań w tej kadencji – nad ratyfikacją przez Polskę Funduszu Odbudowy Europy. Swój sprzeciw zapowiada tworząca obóz Zjednoczonej Prawicy Solidarna Polska, warunkowe poparcie dla rządu zapowiada zaś Lewica wyłamując się z obozu opozycji. W piątek światło dzienne ujrzała natomiast poprawiona wersja Krajowego Programu Odbudowy – po konsultacjach społecznych.

Krajowy Program Odbudowy ma być kluczem do wydatkowania przypadającej puli środków dla Polski z Funduszu Odbudowy Europy – Next Generation UE, których celem jest pobudzenie gospodarki europejskiej po pandemii COVID-19. Zaprezentowany w piątek dokument różni się od wersji pierwotnej, precyzując wiele kwestii, w tym istotnych dla Bydgoszczy.

 

W Krajowym Programie Odbudowy znajdują się zapisy chociażby dotyczące problemu skażonych terenów przez działalność przemysłu, z nazwy, jako pierwszy, zostaje wymieniony obszar Zachemu i Łęgnowa. Żeby jednak nie rozbudzać zbyt daleko idących emocji, KPO ma się skupić głównie na finansowaniu prac badawczych i przygotowawczych do rekultywacji, z uwagi na fakt, że KPO powinno być wydatkowane do 2027 roku, czyli jest to zbyt krótki czas na przeprowadzenie wieloletnich programów.

 

Pojawił się też zapis o planie finansowania węzłów transportowych (w tym intermodalnych) w sieci TEN-T. To z kolei szansa na sfinansowanie chociażby terminalu w Emilianowie i rozwoju całego Węzła Logistycznego Bydgoszcz.

 

Postulaty Lewicy

Przynajmniej 30% środków z KPO ma trafić do dyspozycji samorządów. Jak czytamy w poprawionej wersji dokumentu - We współpracy z samorządami województw określany będzie zakres i zasady interwencji skierowanej do jednostek samorządu terytorialnego. W zakresie wydatkowania środków, których beneficjentami będą jednostki samorządu terytorialnego lub ich partnerstwa, zarządy województw będą uczestniczyły w procesie określania warunków wydatkowania tych środków. Zapewni to uwzględnienie specyfiki terytorialnej zróżnicowanych obszarów (miast różnej wielkości i obszarów wiejskich) i lepsze dopasowanie interwencji. Dopuszcza się również możliwość wspólnego przedstawiania opinii przez więcej niż jeden samorząd oraz uzgadnianie uwag, które odnoszą się do wykraczają poza jeden region.

 

Jak tę pulę rozdzielimy pomiędzy województwa według parytetu ludnościowego, to Województwo Kujawsko-Pomoskie otrzyma ponad 1,7 mld zł do dyspozycji. Apetyty w naszym samorządzie wojewódzkim są jednak znacznie większe, jesienią zaprezentowano plan wydatkowana ponad 13 mld zł, czyli kwoty kilka razy wyższe. Jeżeli jednak np. Emilianowo, czy Zachem uznamy za komponent rządowy, to będzie można zrealizować nieco większy zamiar inwestycyjny.

Lewica wnioskowała również o środki na rozwój szpitali powiatowych oraz budowę mieszkań.

 

Włodarze dużych miast niepocieszeni

W liście jaki skierował w piątek do bydgoskich posłów prezydent Rafał Bruski wskazuje on iż rola dużych miast w absorcji środków z KPO będzie ograniczona. Podobne zdanie wyraził Związek Miast Polskich. Prezydent Bydgoszczy wskazuje, iż co prawda samorządy mogą pozyskiwać środki na szpitale powiatowe lub rozwój transportu szynowego, ale to w ramach części preferencyjnej pożyczki. Zatem jeżeli samorządy po te środki sięgną, to będą musiały się dalej zadłużać – Dalsze zadłużanie się samorządów oraz szpitali nie jest żadną pomocą w wychodzeniu z sytuacji kryzysowej wywołanej pandemią - pisze prezydent Rafał Bruski.

 

Na dzisiaj nie wiemy, czy ostatecznie we wtorek Sejm nad KPO zagłosuje. Jest zapowiedź posiedzenia, ale póki co dokument w jego porządku się nie znalazł.

 

Warte obejrzenia

  • Prezes Cuiavii pozywa sędziego. Chodzi o głośną bójkę po meczu

    W listopadzie 2021 roku Cuiavia Inowrocław przegrała u siebie wysoko z Pogonią Mogilno 1:6 w ramach rozgrywek IV ligi. To jednak nie wynik był po tym meczu najważniejszy, bowiem nawet przez ogólnopolskie media przeszła informacja o bójce – początkowo sugerowano, że sędzia asystent uderzył prezesa Cuiavii, później ustalono jednak, że to prezes Sławomir Roszak uderzył sędziego asystenta.

  • Inowrocławski klub stracił licencję

    Goplania Inowrocław to na Kujawach klub z tradycjami, to z niego przecież wywodził się jeden z najwybitniejszych bramkarzy Zawiszy Andrzej Brończyk. Klub występuje obecnie w A-klasie i ma poważne kłopoty – KPZPN ponownie zawiesił klubowi licencje, co oznacza, że wszystkie mecze do czasu jej odwieszenia Goplania będzie przegrywać z automatu walkowerem.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Sprawozdanie z 3 lat pracy w Sejmie:

  • Portal chwilowo zawieszony

    1 i 2 lutego nie pojawią sie żadne nowe treści na Portalu Kujawskim.  W ten sposób chcemy pokazać jakim zagrożeniem dla lokalnych mediów jest wydawanie przez Urząd Miasta Bydgoszczy swoich mediów, które nie muszą się liczyć z rachunkiem ekonomicznym. Bez prywatnych mediów, czytelnicy będą skazani jedynie na przekaz kreowany przez polityków, bez poruszania dla nich niewygodnych kwestii.

  • Kolej odzyskała pasażerów po pandemii

    W roku 2022 zniesiony został stan zagrożenia epidemicznego, jednocześnie wzrost cen paliwa spowodowany wojną na Ukrainie sprawił, że część osób zdecydowało się na podróżowanie transportem zbiorowym. Urząd Transportu Cywilnego podsumował 2022 rok w przewozach – był on pod względem liczby pasażerów lepszy od 2019 roku, czyli ostatniego przed pandemią

    Etykiety: kolej

Wiadomości z regionu