Jesteś tutaj: HomeBydgoszczBruski:Byłem zmuszony złamać kodeks pracy

Bruski:Byłem zmuszony złamać kodeks pracy

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz piątek, 30 kwiecień 2021 13:54

Sesja Rady Miasta, która rozpoczęła się 31 marca, zakończyła się dopiero około godziny 1 już w dniu 1 kwietnia. Sesja rozpoczęła się natomiast o godzinie 9:00. Przez cały dzień w gotowości byli podlegli prezydentowi miasta przedstawiciele wydziałów czy spółek komunalnych. Prezydent chcąc uniknąć takich sytuacji na przyszłość postanowił skrócić wystąpienia swoich przedstawicieli, radni PiS nazwali to próbą reglamentowania informacji.


Dyskusja o tym problemie pojawiła w ostatnią środę na kwietniowej sesji Rady Miasta, po tym gdy prezydent poinformował, że podlegli jemu pracownicy będą mieli referować swoje punkty do 5 minut. Później odbywałaby się dyskusja radnych, następnie jeżeli pojawiałyby się pytania, odpowiadaliby na nie prezydenci lub podlegli im pracownicy. Zmieniłoby się jedynie to, że czas referowania punktów został skrócony.

 

Prezydent swojej decyzji broni tym, że przed sesjami odbywają się komisje z udziałem jego przedstawicieli, na których dyskusję nie są limitowane, natomiast treści uchwał są udostępniane na 7 dni przed w formie pisemnej, więc radni mają czas, aby się z nimi w pełni zapoznać.

 

 

PiS: To reglamentowanie informacji

W ostatnią środę na tę decyzję prezydenta oburzeniem zareagowali radni Prawa i Sprawiedliwości, radny Marcin Lewandowski chciał, aby Rada Miasta krytycznie oceniła tę decyzję prezydenta nazywając ją reglamentacją. Popierali go w tym działaniu inni radni klubu.

 

- Byłem zmuszony złamać kodeks pracy – poinformował prezydent Rafał Bruski - W związku z tym i z takiego powodu podjąłem decyzję.

 

Prezydent zarzuci Lewandowskiemu, że się do sesji nie przygotowuje - Pana wystąpienie wynika z tego, pan jako radny nie zna treści uchwał.

 

Zdaniem radnych PiS, w momencie gdy przedłużające się obrady mogą naruszać kodeks pracy, to powinny być przerywane i kontynuowane innego dnia.

 

Dlaczego sesję tak długo trwają?

Jedną z przyczyn jest obradowanie w trybie zdalnym, który jest mniej komfortowy do prowadzenia obrad od spotykania się bezpośrednio. Obrady przedłużają jednak też niewnoszące nic do sprawy dyskusje retoryczne – przykład z grudniowej sesji:

 

Warte obejrzenia

  • Polacy wygrywają u siebie kajakarskie Akademickie Mistrzostwa Świata

    Ostatnie trzy dni to zmagania najlepszych związanych z klubami akademickimi kajakarzy na świecie, które odbywały się w bydgoskim Brdyujściu, pod egidą międzynarodowej federacji FISU. Już w sobotę widzieliśmy, że te zawody zdominowali reprezentanci Polski, niedzielne starty to tylko potwierdziły – 24 medale, z czego 19 złotych to bowiem zdecydowana deklasacja rywali. Do Bydgoszczy przyjechało 159 sportowców z 18 państw świata.

  • Kujawy bramą do I ligi: Polacy gładko poradzili sobie z Indonezją

    Reprezentacja Polski w tenisiie pokonała w meczu rozgrywanym w ramach prestiżowego Pucharu Davisa Indonezję, otwierając sobie drogę do rozgrywek play-off, w który ma szansę awansować do Światowej Grupy nr I, czyli bezpośredniego zaplecza światowej elity. Mecz rozegrany został w Inowrocławiu, jak oceniają komentatorzy, Polakom poszedł dość gładko.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W obronie szpitala Biziela w Sejmie

 

  • Gminy z kujawsko-pomorskiego otrzymały jodek potasu, mają być gotowe do jego dystrybucji w ciągu kilku godzin

    Nie ma co prawda większego ryzyka skażenia radioaktywnego, ale jest ono w ostatnim czasie na pewno większe za sprawą wojny na Ukrainie. Głównym punktem ryzyka jest ukraińska elektrownia atomowa w Zaporożu, która znajduje się na linii frontu. Służby wojewody za pośrednictwem Straży Pożarnej rozdysponowali ponad 3,5 mln tabletek jodku potasu wśród samorządów z kujawsko-pomorskiego, które mają być gotowe do ich dystrybucji wśród mieszkańców w około 500 punktów.

  • Rolnik z Chełmży pokazuje, że Polak potrafi. Zrobiło się o nim głośno w kraju

    Coraz więcej sklepów oferuje swoim klientom możliwość zapłacenia za towar w kasie samoobsługowej bez konieczności stania w kolejce. Zazwyczaj są to tylko płatności bezgotówkowe. Po sąsiedzku rolnik z Chełmży wdrożył swój patent na bezobsługową sprzedaż ziemniaków, tym razem płatność jest gotówkowa. Zrobiło się o nim w mediach społecznościowych i ,na portalu dziennika ,,Fakt”.

Wiadomości z regionu