Jesteś tutaj: HomeBydgoszczKs. Isakowicz-Zaleski: Nie diecezja powinna płacić odszkodowanie, ale biskup Tyrawa

Ks. Isakowicz-Zaleski: Nie diecezja powinna płacić odszkodowanie, ale biskup Tyrawa

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz niedziela, 09 luty 2020 17:49

Krytycznie do piątkowego wyroku w sprawie odszkodowania za dopuszczenie do molestowania byłego ministranta, odniósł się znany kapłan ks. Isakowicz-Zaleski, w jego opinii nie powinno się za to karać diecezji jako wspólnoty wiernych, ale konkretnych hierarchów którzy zawinili, w tym bp. Jana Tyrawę.

Diecezje, to znaczy kto? Znów wierni świeccy i szeregowi księża? Niech płacą z własnej kieszeni (a mają z czego) ci, co tuszowali zło, czyli b. abp Archidiecezji Wrocławskiej Marian Gołębiewski i bp bydgoski Jan Tyrawa – napisał na Twitterze ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

 

Sąd zdecydował, że dwie kurie bydgoska i wrocławska, zapłacą ofierze byłego księdza Pawła K. (wydalony ze stanu kapłańskiego, odbywa obecnie wyrok pozbawienia wolności) po 150 tys. zł plus odsetki, w momencie uprawomocnienia się wyroku. Zważywszy, że odsetki liczone są od kilku lat, to dzisiaj wynoszą już dodatkowe kilkadziesiąt złotych.

 

Wyrok bydgoskiego sądu jest przełomowy, bowiem jak tłumaczył oko.press reprezentujący poszkodwanego mec. Janusz Mazur - Sąd uznał, że biskupi wrocławski i bydgoski bezpośrednio przyczynili się do wyrządzenia szkody mojemu klientowi przez lekkomyślne powstrzymanie się przed ograniczeniem mu kontaktów z dziećmi.

 

Skazany za czynny pedofilskie były ks. Paweł K. został wyrzucony ze stanu kapłańskiego w ubiegłym roku przez stolicę apostolską, dziwić może jednak, że kurie akta do Watykanu przekazały dopiero w 2015 roku, gdy pierwszy raz Paweł K. został zatrzymany za proponowanie współżycia nastolatką w 2005 roku. Natomiast w 2010 roku bp. Tyrawa skierował do go pracy z dziećmi.

 

Dwie kurie, dwa oświadczenia

W związku z wyrokiem wydanym dziś przez Sąd Okręgowy w Bydgoszczy w sprawie, w której stroną była archidiecezja wrocławska oświadczam, że szanując wyrok niezawisłego sądu, po jego uprawomocnieniu się, zastosujemy się do treści orzeczenia. Po zapoznaniu się z jego pisemnym uzasadnieniem zostanie podjęta decyzja o ewentualnej apelacji – czytamy w komunikacie archidiecezji wrocławskiej autorstwa ks. dr Rafała Kowalskiego - Przypomnę, że po aresztowaniu Pawła K. w grudniu 2012 r. o sprawie została poinformowana właściwa kongregacja Stolicy Apostolskiej, nałożona kara suspensy, a następnie przed sądem duchownym rozpoczął się proces kanoniczny, zakończony wydaleniem ze stanu duchownego. W międzyczasie kuria wrocławska w specjalnym oświadczeniu wyraziła ubolewanie w związku z zarzutami dotyczącymi duchownego, przepraszając ofiary oraz deklarując pomoc osobom poszkodowanym.

 

Kuria bydgoska w komunikacie ks. Grzegorza Nowaka przyjmuje narrację o swojej niewinności - W nawiązaniu do komunikatu Kurii Archidiecezji Wrocławskiej, w sprawie wyroku sądowego, Kuria Diecezji Bydgoskiej oświadcza, że ksiądz Paweł K. przez cały czas pobytu na terenie Diecezji Bydgoskiej przebywał pod jurysdykcją Archidiecezji Wrocławskiej. Na podstawie wyroku sądowego nie można twierdzić, że Kuria Diecezji Bydgoskiej posiadała wiedzę na temat zachowania byłego księdza Pawła K., a wszystkie karalne akty pedofilskie popełnił w czasie, kiedy funkcjonował już poza Diecezja Bydgoską.

 

Adwokat ukarany

W tej sprawie pojawił się też wątek wrocławskiego adwokata, który reprezentował najpierw w sprawie karnej Pawła K, ale również interesy wrocławskiej kurii. W pewnym momencie zaproponował również pomoc poszkodowanemu przez Pawła K. obiecując pomoc w uzyskaniu od niego odszkodowania (co byłoby wręcz niemożliwe z powodu braku majątku), podsuwając mu jednocześnie do podpisania oświadczenie, iż zrzeka się wszystkich roszczeń od archidiecezji wrocławskiej i diecezji bydgoskiej. Zdaniem bydgoskiego adwokata Janusza Mazura takie postępowanie jest niezgodne z etyką. Okręgowa Rada Adwokacka ukarała prawnika rocznym zakazem wykonywania zawodu.

 

Warte obejrzenia

  • Polacy wygrywają u siebie kajakarskie Akademickie Mistrzostwa Świata

    Ostatnie trzy dni to zmagania najlepszych związanych z klubami akademickimi kajakarzy na świecie, które odbywały się w bydgoskim Brdyujściu, pod egidą międzynarodowej federacji FISU. Już w sobotę widzieliśmy, że te zawody zdominowali reprezentanci Polski, niedzielne starty to tylko potwierdziły – 24 medale, z czego 19 złotych to bowiem zdecydowana deklasacja rywali. Do Bydgoszczy przyjechało 159 sportowców z 18 państw świata.

  • Kujawy bramą do I ligi: Polacy gładko poradzili sobie z Indonezją

    Reprezentacja Polski w tenisiie pokonała w meczu rozgrywanym w ramach prestiżowego Pucharu Davisa Indonezję, otwierając sobie drogę do rozgrywek play-off, w który ma szansę awansować do Światowej Grupy nr I, czyli bezpośredniego zaplecza światowej elity. Mecz rozegrany został w Inowrocławiu, jak oceniają komentatorzy, Polakom poszedł dość gładko.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W obronie szpitala Biziela w Sejmie

 

  • Gminy z kujawsko-pomorskiego otrzymały jodek potasu, mają być gotowe do jego dystrybucji w ciągu kilku godzin

    Nie ma co prawda większego ryzyka skażenia radioaktywnego, ale jest ono w ostatnim czasie na pewno większe za sprawą wojny na Ukrainie. Głównym punktem ryzyka jest ukraińska elektrownia atomowa w Zaporożu, która znajduje się na linii frontu. Służby wojewody za pośrednictwem Straży Pożarnej rozdysponowali ponad 3,5 mln tabletek jodku potasu wśród samorządów z kujawsko-pomorskiego, które mają być gotowe do ich dystrybucji wśród mieszkańców w około 500 punktach.

  • PGE: Sprowadziliśmy drogą morską już 4 mln ton węgla. Plan na sezon grzewczy to 10 mln ton. Węgla ma wystarczyć dla wszystkich

    Do końca września sprowadziliśmy drogą morską już 4 mln t węgla, a do końca sezonu grzewczego, czyli do kwietnia przyszłego roku, ta ilość wzrośnie do 10 mln t. To głównie węgiel z Ameryki Południowej, najbardziej zbliżony do rosyjskiego – mówi Wojciech Dąbrowski, prezes PGE Polskiej Grupy Energetycznej. Należąca do niej spółka PGE Paliwa właśnie rozpoczęła dystrybucję tego surowca do przedsiębiorców i klientów instytucjonalnych, czyli m.in. szpitali, szkół i ośrodków zdrowia. Apeluje też do gmin o zakup importowanego węgla w celu dalszej odsprzedaży gospodarstwom domowym.

Wiadomości z regionu