Jesteś tutaj: HomeSportFrancja mistrzem świata. Mundial dobiega końca

Francja mistrzem świata. Mundial dobiega końca

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Sport niedziela, 15 lipiec 2018 21:09

Po 20 latach najlepszą drużyną na świecie okazuje się reprezentacja Francji, która w finale pokonała Chorwatów 4:2. Tak wielu bramek w finale mundialu nie padło od 1958 roku. Mundial, którym przez dobry miesiąc się emocjonowaliśmy, dobiegł końca. Jutro wrócimy do szarej rzeczywistości.

Od połowy czerwca dla wielu osób większość spraw, w tym wydarzenia polityczne w kraju i regionie zeszły na drugi tor, bowiem trwało piłkarskie święto. Mistrzostwa mogły się podobać, bowiem były ofensywne, wpadało wiele bramek, było również wiele niespodzianek – chociażby mistrzostwie świata z 2014 roku Niemcy nie wyszli nawet z grupy. O występach reprezentacji Polski chcielibyśmy jak najszybciej zapomnieć, jednak po odpadnięciu biało-czerwonych, również dla Polaków mundial się nie skończył. Wielu Polaków kibicowało Chorwatom, co było widoczne również przed meczem finałowym. Pytany o swoje typy przed finałem, reprezentant Polski Jacek Góralski, który w czwartek spotkał się z młodymi piłkarzami Zawiszy, wskazał jednoznacznie sympatie wobec Chorwatów.

 

Sympatia do Chorwatów nie tylko wypływała z podobnej kultury, ale reprezentanci tego kraju swoim futbolem mogli skraść serca. To czym zachwycali nas Chorwaci przez ostatnie tygodnie, tego zabrakło w konfrontacji finałowej z Francją. W pierwszej połowie Francuzi nic specjalnego nie pokazali, Chorwaci jednak popełniali fatalne błędy. W 18 minucie po stałym fragmencie gry bramkę samobójczą strzelił Chorwat Mario Mandzukić. Chorwatom udało się po 10 minutach wyrównać za sprawą bramki Perisicia. Ten sam zawodnik w 35 minucie dotknął piłki ręką w swoim polu karnym, co na bramkę przełożył Griezmann. Można powiedzieć zatem, że Chorwaci dali Francuzom okazję do zdobycia dwóch goli w prezencie.

 

W drugiej połowie Chorwaci starali się odzyskać stratę z pierwszej odsłony. To jednak w 58 minucie Pogba podwyższa na 3:1 dla Francji. W 65 minucie po bramce Mbappe było już 4:1. Chorwatom udało się jeszcze zdobyć na koniec bramkę, po fatalnym błędzie bramkarza Francuzów, nie wpłynęła ona jednak już na wynik finału.

 

Co można powiedzieć o tych mistrzostwach, na pewno strefy kibica nie były tym miejscem, w którym najchętniej kibicowaliśmy w Polsce. Być może wpływ na to miało szybkie odpadniecie biało-czerwonych.

 

Na zdjęciu: Ivan Perisic (CRO) Hugo Lloris (FRA) Benjamin Pavard (FRA)

 

Komentarze

Warte obejrzenia

Kosma Złotowski

Śledź nas

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.