Jesteś tutaj: HomeRegionDr Grzesiowski: W Grudziądzu łóżka dla pacjentów z COVID-19 ,,są na papierze”

Dr Grzesiowski: W Grudziądzu łóżka dla pacjentów z COVID-19 ,,są na papierze”

Napisane przez  Ł.R. / RMF Opublikowano w Regionalne środa, 30 wrzesień 2020 10:06

Z puntu widzenia epidemii w danym kraju jedną z najważniejszych informacji jest stopień zapełnienia łóżek i respiratorów dedykowanych pacjentom chorym na COVID-19. Z informacji z soboty wynika, że wykorzystana była tylko jedna trzecia dostępnych, zdaniem immunologa dr Pawła Grzesiowskiego w praktyce sytuacja jest znacznie trudniejsza.

W sobotę Ministerstwo Zdrowia informowało, że w Polsce mamy 6,3 tys. łóżek przygotowanych dla pacjentów z COVID-19, z czego wykorzystanych było nieco ponad 2,1 tys.

 

- Posiadam informacje z pierwszej ręki, a więc konkretnych szpitali, oddziałów, gdzie już w tej chwili tych łóżek brakuje. Niestety informacje, która posiada minister zdrowia są informacjami wirtualnymi – powiedział we wtorkowej popołudniowej rozmowie radia RMF FM dr Paweł Grzesiowski, wskazując na główny przykład swojej tezy nasze województwo - tzn. na papierze łóżka są – i taki przykład szpital w Grudziądzu, który bardzo dużo łóżek, ale kadra medyczna jest w takiej ilości, że pozwala na uruchomienie tylko w ich części.


Zdaniem Grzesiowskiego na te dane ministerstwa musimy wziąć pewną poprawkę - Deklarowana liczba łózek nie równa się dostępnej liczbie łózek dla pacjentów. Nie łóżko jest nam potrzebne, to nie jest hotel, ale potrzebny jest nam personel medyczny, który będzie się opiekował pacjentem. Potrzebny jest nam sprzęt i ludzie.

 

Problemy kadrowe w Regionalnym Szpitalu w Grudziądzu są faktem, wczoraj Radio PiK informowało, że szpital musiał ograniczyć funkcjonowanie innych oddziałów, decyzjami wojewody we wtorek do pracy w Grudziądzu przyszło osiem osób, ale to wciąż za mało.

 

Szpital w Grudziądzu odgrywa w naszym województwie główną rolę, ale pacjentami chorymi na COVID-19 zajmują się też inne lecznice, przede wszystkim jest to Kujawsko-Pomorskie Centrum Pulmonologii w Bydgoszczy oraz Wojewódzki Szpital Zakaźny w Bydgoszczy.

 

Z danych ze wtorku mieliśmy w naszym województwie było aktywnych 1338 przypadków, jak pokazuje krzywa, w ostatnich dniach notujemy dość wysokie wzrosty tej liczby. Spowodowane jest to utrzymującą się od kilku tendencją stwierdzania ponad 100 przypadków zachorowań dziennie, przez co jesteśmy czołówce krajowej jako województwo.

 

 

Warte obejrzenia

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Zwróciłem się z apelem do Marszałek Sejmu o wprowadzenie do planu prac komisji debaty nad utworzeniem Uniwersytetu Medycznego w Bydgoszcczy. Głównym problemem walki z epidemią, jak się okazuje, nie są dzisiaj pieniądze, nie są maseczki, nawet nie są respiratory, ale jest nim czynnik ludzki, czyli specjaliści

- tutaj