Jesteś tutaj: HomeNakielskiJeżeli samorządowcy nie zawalczą, to przywrócenie kolei do Szubina i Żnina się nie uda

Jeżeli samorządowcy nie zawalczą, to przywrócenie kolei do Szubina i Żnina się nie uda

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Krajna i Pałuki poniedziałek, 20 lipiec 2020 13:49
Szubin Szubin

Wśród priorytetów wskazanych w rządowym programie Kolej Plus znalazły się dwa przedsięwzięcia z naszego województwa: odbudowa połączenia do Żnina przez Szubina oraz torów do Świecia z Terespola Pomorskiego. Obie inwestycje z punktu widzenia Rady Ministrów i PKP PLK okazały się interesujące, ale o inwestycjach, ale żeby inwestycje ruszyły muszą ją zgłosić samorządy.

Teraz mamy czas, gdy się wszystko decyduje, bowiem do 26 sierpnia trwa nabór projektów. Państwo deklaruje się pokryć 85% kosztów inwestycji, ale 15% muszą wyłożyć zainteresowane samorządy oraz zobowiązać się utrzymywać przez 5 lat od ukończenia inwestycji przynajmniej 5 par pociągów dziennie.

 

W czerwcu na Sejmiku Województwa o obie inwestycje pytał radny Jerzy Gawęda, pytając o zabezpieczenie 90 mln zł jako wkładu własnego (tyle z wyliczeń PKP PLK wyniósłby 15% wkład własny) - To nie powinno być dużą kwotą dla naszego samorządu, a są to ważne inwestycje dla społeczności – argumentował radny wskazując na ponad 0,5 mld zł wsparcia ze strony państwa (85%).

 

- Oczywiście złożymy takie wnioski – zadeklarował marszałek Piotr Całbecki - Za to 100 mln jako wkład własny chcielibyśmy potraktować środki o które ubiegamy się w tej chwili w ramach nowej perspektywy unijnej.

 

Jak się dowiadujemy jednak nie jest powiedziane, że Urząd Marszałkowski te wnioski złoży, odpowiedzialny za transport dyrektor Tomasz Morawczewski poinformował, że zwrócił się do zainteresowanych samorządów z zapytaniem i to od ich odpowiedzi, a także deklaracji dotyczących partycypacji w kosztach inwestycji i utrzymywania połączeń zależeć będzie złożenie takiego wniosku. Kluczowe będzie zatem zaangażowanie ze strony bydgoskiego samorządu, samorządów: Szubina, Żnina oraz powiatów: bydgoskiego, nakielskiego i żnińskiego. Z naszych informacji wynika, że na razie w tym temacie nic się nie ruszyło, a czas 26 sierpnia biegnie nieubłaganie.

 

Dzisiaj wielką niewiadomą są też środki unijne w jakimi do 2028 będzie dysponować województwo kujawsko-pomorskie na rozwój kolei. W momencie, gdy publikowany jest niniejszy artykuł, trwają w Brukseli przygotowania do czwartego dnia negocjacji o wieloletnich ramach finansowych 2021-2028 Unii Europejskiej, bowiem poprzednie dni kończyły się impasem. Nawet jeżeli Radzie Unii Europejskiej uda się osiągnąć kompromis, to nie wiadomo czy zostanie on zaakceptowany przez Parlament Europejski. Z tych powodów, dzisiaj środki unijne na kolej musimy traktować trochę w sferze wirtualnej.

 

Pierwszy krok nic nie kosztuje

Do 26 sierpnia zainteresowane inwestycjami kolejowymi samorządy muszą wyrazić chęć udziału w programie Kolej Plus, może być to np. w formie porozumienia międzygminnego. Porozumienie musi mieć jednak swojego lidera, czyli najlepiej samorząd najbardziej zainteresowany inwestycją.

 

Dość szczegółowo procedurę naboru wyjaśnili w ubiegłym tygodniu w Bydgoszczy przedstawiciele PKP na spotkaniu poświęconym budowie linii kolejowej z Bydgoszczy do Koronowa, gdzie samorządowcy wyrazili wstępna wolę zawarcia takiego porozumienia. Więcej piszemy o tym spotkaniu - Koronowo może zostać beneficjentem programu Kolej Plus

 

Następnie do listopada 2021 roku będzie trzeba zlecić wykonanie studium inwestycyjnego. W oparciu o wykonane analizy PKP dokona jesienią przyszłego roku wyboru projektów, które będą realizowane fizycznie. Koszt opracowania studium będą musiały pokryć zainteresowane samorządy, bez gwarancji, iż inwestycja kolejowa będzie w przyszłości realizowana.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Interpelacja w sprawie wsparcia dla organizatorów kongresów, konferencji, targów, wystaw i szkolen. Do przeczytania na stronie Sejmu RP - tutaj

  • Dr Grzesiowski: W Grudziądzu łóżka dla pacjentów z COVID-19 ,,są na papierze”

    Z puntu widzenia epidemii w danym kraju jedną z najważniejszych informacji jest stopień zapełnienia łóżek i respiratorów dedykowanych pacjentom chorym na COVID-19. Z informacji z soboty wynika, że wykorzystana była tylko jedna trzecia dostępnych, zdaniem immunologa dr Pawła Grzesiowskiego w praktyce sytuacja jest znacznie trudniejsza.

    Etykiety: covid19
  • Pacjenci skarżą się na zamknięte przychodnie, a eksperci wskazują na skutki zaniedbania profilaktyki

    Pandemia COVID-19 sprawiła, że nieobecne do tej pory w szerszym spektrum usługi zaczęły się rozwijać – taką usługą są teleporady, czyli zdalne konsultacje z lekarzem, które są refundowane. Teleporada jednak nie zawsze jest wstanie zastąpić wizytę u lekarza, ale można odnieść wrażenie, że w wielu przychodniach tak jest to traktowane, czyli teleporad się nadużywa. Nie zawsze można się też do lekarza dodzwonić. To wszystko przekłada się na rozgoryczenie pacjentów, także w naszym regionie.

Wiadomości z regionu