Jesteś tutaj: HomeNakielskiNakielski chór zrobił furorę w Szkocji

Nakielski chór zrobił furorę w Szkocji

Napisane przez  Redakcja Opublikowano w Krajna i Pałuki czwartek, 09 luty 2017 15:04

Chór Nadzieja został zaproszony do udziału w dość ciekawej imprezie ,,Polish-Schottish Commemoration & Celebration” odbywającej się w szkockim Aberdeen.

Jak przyznają członkowie chóru, dla wielu z nich była to pierwsza podróż lotnicza w życiu. Swój kunszt muzyczny zaprezentowali m.in. w kościele Queen's Cross, ale również podczas występów ulicznych. Ważny występ miał też miejsce w kaplicy University of Aberdeen.

 

Gości z powiatu nakielskiego w ratuszu Aberdeen przyjął osobiście Lord Provost (Przewodniczący Rady Miasta) George Adam.

 

Cykl wydarzeń, w którym uczestniczyliśmy nosił nazwę "Polish-Schottish Commemoration & Celebration", a składał się na: wieczór polsko-szkocki, otwarcie "Holocaust Memorial Day" oraz dwa pełnowymiarowe koncerty naszego chóru. Koncertowaliśmy już poza granicami kraju, jednak nigdy nie były to wydarzenia biletowane. Śpiew w kaplicy University of Aberdeen, a także wspomnianym wcześniej kościele Queen's Cross przyniósł nam wiele radości i z pewnością na długo zapamiętamy wszystkie słowa uznania, które mogliśmy usłyszeć ze strony zgromadzonych tam słuchaczy – relacjonuje swój pobyt w Aberdeen chór Nadzieja.

 

Chór Nadzieja został zaproszony do Szkocji dzięki zaangażowaniu dwóch działaczy Polskiego Stowarzyszenia w Aberdeen Mateusza Łagody i Pawła Furmana.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

« Czerwiec 2019 »
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
  • Powyborczy krajobraz. Czyli co tam w polityce słychać?

     

    W krajowej polityce po wyborach do Parlamentu Europejskiego rozpoczął się sezon ogórkowy, jeszcze mniej dzieje się lokalnie, co jednak nie oznacza, że jest to czas bezowocny. Za kilka tygodni znowu będą duże emocje przed najważniejszymi wyborami, do krajowego parlamentu.

  • Umowa z Włochami zerwana, ale wątpliwości coraz więcej

    W tym tygodniu media obeszła informacja, że GDDKiA ,,pogoniła” włoską firmę z placu budowy. Jest to daleko posunięta przenośnia, bowiem od kilku miesięcy właściwie prace się nie toczyły, więc na placu budowy i tak nic się nie działo. Będzie trzeba teraz rozstrzygnąć nowy przetarg, a to przesunie ukończenie inwestycji w czasie. Do kiedy? O to właściwie trzeba pytać jasnowidza, bowiem trudno merytorycznie odpowiedzieć na pytania dotyczące terminów realizacji poszczególnych odcinków.

Wiadomości z regionu

Śledź nas

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.