Jesteś tutaj: HomeMagazynCzy przedmioty mają pamięć? Jeśli tak, jakie wspomnienia przechowują skrzypce?

Czy przedmioty mają pamięć? Jeśli tak, jakie wspomnienia przechowują skrzypce?

Napisane przez  Redakcja Opublikowano w Magazyn niedziela, 08 listopad 2020 10:12

,,Balada o Lutniku” autorstwa Wiktora Paskowa, to zdaniem Zachary Kabaszliew najpiękniejsze i najbardziej wysublimowane strony książki napisane w języku bułgarskim – Ta książka jest prawdopodobnie największą powieścią bułgarską – ocenia. Dzieło Wiktora Paskowa, w przekładzie Marioli Mikołajczak wydało niedawno w Polsce Wydawnictwo Poznańskie.

Czy przedmioty mają pamięć? Jeśli tak, jakie wspomnienia przechowują skrzypce, którym wybitnie uzdolniony lutnik szeptał intymne wyznania?

 

Heniga poznajemy przez pryzmat wspomnień dojrzewającego chłopca. Magiczna osobowość mistrza wypełnia cały świat Wiktora. W warsztacie starego lutnika powstają nie tylko skrzypce – to także schronienie przed mrocznym światem stalinizmu w Bułgarii. Droga Wiktora do dorosłości prowadzi przez niełatwe spotkania z przemijaniem i śmiercią, z niezrozumieniem i ekscentrycznymi sąsiadami z kamienicy – czytamy w krótkim opisie książki.

 

Literacka postać czeskiego lutnika stworzona przez Wiktora Paskowa miała swój pierwowzór w konkretniej postaci działającej przed wojną na muzycznej scenie Sofii. Nie do końca jednak wiadomo, ile w książce Paskowa jest fikcji, ile prawdy. Wiadomo, że sam Paskow miał wykształcenie muzycznej – pisze Mariola Mikołajczak, w swoim ,,po słowie” do książki – Lata pięćdziesiąte, w których toczy się akcja powieści, były w Bułgarii jednym z najmroczniejszych okresów w jej powojennej historii. Nowy ustrój, wprowadzony przy pomocy armii sowieckiej 9 września 1944 roku, oficjalnie miał ją wyzwolić z okowów faszyzmu w jakie popadła za sprawą współpracujących z III Rzeszą władz carskich. W rzeczywistości przyniósł brutalne rządy komunistów. (…) W dzielnicach takich w jakich mieszkali bohaterowie Paskowa, rodził się nowy człowiek: skupiony na przetrwaniu, na zdobywaniu środków do życia, w istocie jednak żyjący byle jak zarówno pod względem materialnym, jak i duchowym.

 

Warte obejrzenia

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

28. lstopada CZARNY DZIEŃ POLSKIEJ SŁUŻBY ZDROWIA.

 

  • Odważna teza mogąca wyjaśniać przyczyny chaosu na kujawsko-pomorskiej kolei

    W niemal każdej publikacji poświęconej zamieszaniu związanego z cięciami połączeń regionalnych podkreślamy, że główną przyczyną niekorzystnych dla mieszkańców decyzji jest nagłe odejście od planu przeprowadzanie wieloletniego przetargu. Zamiast tego podjęto się ,,na ostatnią” chwilę negocjacji z przewoźnikami, umów jednorocznych, gdzie pozycja negocjacyjna województwa była słaba, stąd też Polregio i Arriva mogli żądać wyższych stawek. Wciąż nie wyjaśniono dlaczego zrezygnowano z przetargu, ciekawą tezę w tym temacie przedstawia publicysta kolejowy Karol Trammer.

    Etykiety: kolej Karol Trammer
  • Kolejna spółka wojewódzka planuje inwestować na kredyt

    Rok 2021 jest pierwszym, w którym Województo Kujawsko-Pomorskie musi wydatkować ponad 30 mln zł na spłatę zobowiązań, jakie zależna od niego spółka zaciągnęła w 2010 roku na modernizację szpitali wojewódzkich, przed nami teraz dziesięć lat intensywnych spłat. Okazuje się, że wieloletnie zobowiązania planuje zaciągnąć też spółka Kujawsko-Pomorskie Inwestycje Regionalne.

Wiadomości z regionu