Jesteś tutaj: HomeMagazynWłaściwie agresja sowiecka na Polskę przez społeczność międzynarodową nie została rozliczona

Właściwie agresja sowiecka na Polskę przez społeczność międzynarodową nie została rozliczona

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Magazyn czwartek, 17 wrzesień 2020 15:23

Dzisiaj – 17 września – przypada 81. rocznica napaści Związku Radzieckiego na Polskę, był to atak w plecy, wobec broniącej się od 1 września Polski przed niemieckimi najeźdźcami. Dzień 17 września obchodzony jest w Polsce także jako Dzień Sybiraka. Wymowne jest jednak to, że atak sowiecki z 17 września, nigdy nie został rozliczony przez społeczność międzynarodową.

 

W procesie w Norymberdze, sądzącym Niemców za wojnę napastniczą, Sowiety reprezentowane są jedynie w charakterze oskarżycieli i sędziów – opisuje przewrotną sytuację Stanisław Cat Mackiewicz, w dziele ,,Lata nadziei” - Powinni zasiadać także w charakterze wspólnika napastnika niemieckiego w okresie wojennym od 17 września 1939 do 22 czerwca 1941 roku – dodaje dalej.

 

Dalej autor stwierdza – Ale w stosunkach międzynarodowych decyduje nie sprawiedliwość czy prawda, czy układ, ale siła polityczna.

 

Z tymi słowami, każdy kto zna późniejsze dzieje Polski zapewne się zgodzi, mieliśmy bowiem zbrodnie w Katyniu, na którą społeczność międzynarodowa, głównie Brytyjczycy przymykali oczy, aby nie psuć sojuszu ze Stalinem, dalej jest zdrada Polski na konferencji w Jałcie.

 

Stanisław Cat Mackiewicz wskazuje jednak na niebywałość wydarzeń z września 1939 roku. 17 września polskiego ambasadora w Moskwie poinformowano, że z punktu widzenia sowietów państwo polskie przestało istnieć, stąd też nie obowiązują już żadne traktaty polsko-radzieckie, począwszy od Traktatu Ryskiego z 1921 roku kończącego wojnę, poprzez szereg innych dokumentów. Polska 17 września się jednak jeszcze broniła, stąd też data 17 września to także rocznica złamania szeregu traktatów przez Związek Radzieckich. Złamania – którego nikt po wojnie już nie rozliczał.

 

Warte obejrzenia

19 marca 1346 roku król Kazimierz III Wielki nadał Bydgoszczy prawa miejskie.

 

   

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W walce o środki dla Bydgoszczy w ramach Krajowego Planu Odbudowy na drogi i pomoc przedsiębiorcom oraz likwidację zanieczyszczeń po Zachemie...

W walce o środki dla Bydgoszczy w ramach Krajowego Planu Odbudowy na drogi i pomoc przedsiębiorcom oraz likwidację zanieczyszczeń po Zachemie...

Opublikowany przez Jana Szopińskiego Czwartek, 18 marca 2021
  • Dane o szczepieniach są tak prezentowane, że pogubić może się nawet wojewoda

    - W tej chwili mamy w województwie kujawsko-pomorskim 440 tys. (zaszczepionych) dawką pierwszą oraz dawkami dwiema 110 tys. osób – pochwalił się na wtorkowej konferencji prasowej wojewoda Mikołaj Bogdanowicz. Gdyby tak było to przynajmniej jedną dawką szczepionki zaszczepione byłoby 21,6% populacji naszego województwa, czym zawyżalibyśmy znacznie średnią dla Polski, która wynosi 17,5%. Okazuje się, że sposób prezentacji oficjalnych informacji o szczepieniach nie jest zbyt czytelny.

  • Sami sobie zgotowaliśmy ten los

    W niedzielę wykazaliśmy, że w marcu mieliśmy w kujawsko-pomorskim wzrost zgonów w stosunku do roku ubiegłego o 35%, Tzw. zgony nadmiarowe widoczne są od listopada, w tym okresie jest to ponad 6 tys. zgonów. W wielu zestawieniach Polska widnieje jako ten kraj w Europie, gdzie tych przedwczesnych zgonów jest najwięcej i to jest nasza wielka porażka.

Wiadomości z regionu