Jesteś tutaj: HomeMagazynING: wpływ drugiej fali epidemii na PKB powinien być mniejszy

ING: wpływ drugiej fali epidemii na PKB powinien być mniejszy

Napisał  Opublikowano w Magazyn poniedziałek, 31 sierpień 2020 14:44

Wpływ drugiej fali epidemii koronawirusa powinien być mniejszy niż pierwszej, ponieważ restrykcje gospodarcze będą mniejsze - ocenia bank ING w komentarzu do danych GUS o PKB w II kwartale. Polski PKB spadł o 8,2 proc., po wzroście o 2 proc. w 1 kwartale.

 

Bank ocenił, że łącznie w całym roku spadek PKB powinien wynieść 4-3,5 proc. rok do roku. Istotne, że druga fala epidemii, chociaż niesie duży skok zachorowań to jednak umieralność, szczególnie za granicą i restrykcje gospodarcze są mniejsze - wskazał ING. Stąd jej wpływ na PKB zagranicą i w Polsce powinien być mniejszy niż w II kwartale 2020 r. - ocenił bank.

 

Jak wskazał ING, jak zwykle przy tak głębokim spowolnieniu czynnikiem, który ratował tempo PKB był eksport netto, który wniósł do PKB 0,8 pkt proc. i było to zasługą płytszego spadku eksportu niż importu.

 

Bank zaznaczył jednak, że spadek eksportu o 14,3 proc. rok do roku przynosi silne efekty mnożnikowe - negatywny wpływ na inwestycje i zatrudnienie, co widać w pozostałych komponentach PKB.

 

ING ocenia, że spadek konsumpcji o 10,9 proc. rok do roku był głębszy niż wskazywały na to dane o sprzedaży detalicznej, i jest to efekt urzędowego zamknięcia sektorów usługowych.

 

Według banku, spadek największego komponentu PKB, a więc konsumpcji, byłby głębszy gdyby nie duży krajowy impuls fiskalny, który stabilizował rynek pracy i pozwolił na silne odbicie konsumpcji po zniesieniu lockdownu.

 

W efekcie naturalne odbicie wydatków konsumpcyjnych - tzw. efekt popytu odroczonego po zniesieniu lockdownu zadziała silniej - wskazało ING.

 

Bank podkreślił też, że spadek inwestycji wyniósł 10,9 proc. i był płytszy od oczekiwań. To zasługa inwestycji publicznych, w pierwszej połowie 2020 r. wypłacone środki unijne wzrosły aż o 20 proc. rok do roku - oceniło ING. Także polski sektor budowlany radził sobie całkiem nieźle - wskazał bank.(PAP)

 

wkr/ drag/

 

Warte obejrzenia

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Zwróciłem się z apelem do Marszałek Sejmu o wprowadzenie do planu prac komisji debaty nad utworzeniem Uniwersytetu Medycznego w Bydgoszcczy. Głównym problemem walki z epidemią, jak się okazuje, nie są dzisiaj pieniądze, nie są maseczki, nawet nie są respiratory, ale jest nim czynnik ludzki, czyli specjaliści

- tutaj

Wiadomości z regionu