Jesteś tutaj: HomeMagazynGenerał Tadeusz Jordan Rozwadowski był wojskowym geniuszem, który powstrzymał w 1920 roku bolszewików

Generał Tadeusz Jordan Rozwadowski był wojskowym geniuszem, który powstrzymał w 1920 roku bolszewików

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Magazyn sobota, 15 sierpień 2020 00:14

Dzisiaj przypada 100. rocznica Bitwy Warszawskiej, na pamiątkę której obchodzimy Święto Wojska Polskiego. Jest to dzień przede wszystkim gloryfikowania zwycięstw polskiego oręża, w tym w sposób szczególny bitwy z 1920 roku, która zdecydowała o losie Europy. Przy jej okazji gloryfikuje się dowódców, choć można mieć zarzut do Polaków, że nie pamięta się należycie o postaci gen. Tadeusza Rozwadowskiego, wielkiego geniusza wojskowego, ale też postaci tragicznej.

 

Na swoje nieszczęście gen. Rozwadowski był przeciwnikiem w polityce wojskowej, a później także postrzegania tej państwowej Józefa Piłsudskiego. A, że dla potomnych w sierpniu 1920 roku nie mogło być więcej niż jednego zwycięskiego wodza, to później zwolennicy Piłsudskiego starali się na każdym kroku podważać rolę gen. Rozwadowskiego. To jest ogromny mój przytyk wobec sanacji, o którym właśnie dzisiaj w 100. rocznicę Bitwy Warszawskiej trzeba stanowczo napisać.

 

Geniusz wojskowości

Dzisiaj mało kto wie, że gen. Tadeusz Rozwadowski, jako oficer w armii Austro-Węgierskiej w 1915 roku, podczas I wojny światowej, zastosował w bitwie pod Gorlicami rewolucyjny manewr. Rozwadowski zaproponował wykorzystanie artylerii jako ruchomej zasłony ogniowej, która miała przecierać szlak atakującej piechocie.

 

- Szkoła dla artylerii była to elita, ten rozwój artylerii coraz większego kalibru sprawiał, że rola w I wojnie światowej była gigantyczna, a samo zastosowanie tej nawały było wykorzystywane w II wojnie światowej, to co on prowadził było ewenementem. Zrewolucjonizował wykorzystanie artylerii – mówi w audycji ,,Mediów Narodowych”, o tym wyczynie, publicysta Arkadiusz Miksa. Z racji tego, że był to okres, gdy lotnictwo wchodziło dopiero na wojskową arenę, artyleria miała wtedy rolę szczególną.

 

W 1918 roku, gdy powstało Wojsko Polskie gen. Rozwadowski został szefem sztabu generalnego i wniósł wkład w budowę polskich sił zbrojnych, jednocześnie popadając w konflikt z Piłsudskim - Przygotował tak naprawdę profesjonalne wojsko, bo wizja Piłsudskiego była inna. Koncepcja Rozwadowskiego to było postawienie na armię zawodową profesjonalną, a Piłsudski specjalizował się w małych grupach bojowników – opowiada Miksa.

 

W dalszym okresie z uwagi na konflikt polityczny, jego rolę starano się w wojsku umniejszać.

 

Powrót lipcowy

15 sierpnia 1930 roku w ,,Gazecie Bydgoskiej” w 10. rocznicę Bitwy Warszawskiej ukazał się artykuł mjr. dr Izydora Modelskiego, który do roli Józefa Piłsudskiego w maju 1920 roku odnosił się krytycznie, natomiast podkreślał zasługi gen. Rozwadowskiego. Warto o tym wspomnieć, aby mieć świadomość, że w Bydgoszczy przed 90. laty znacznie więcej uwagi poświęcano postaci gen. Rozwadowskiego.

 

- Dnia 15 lipca 1920 szefem sztabu zostaje gen. Rozwadowski, który wprowadza znowu do Naczelnego Dowództwa pojęcie planu operacyjnego, którego do tego dnia nie posiadano – ocenił 10 lat po Bitwie Warszawskiej mjr. dr Modelski.

 

Słynny manewr znad Wieprza, który zdecydował o o zwycięstwie w Bitwie Warszawskiej opracował w głównej mierze gen. Rozwadowski, który blisko pracował z gen. Weygandem. Może trochę naszym polskim błędem jest to, że za wszelką cenę próbujemy zwycięzca przypisywać konkretnym jednostką. Jak bowiem zauważył publicysta żyjący w II Rzeczypospolitej Stanisław Cat Mackiewicz, pierwowzorem tego manewru była koncepcja opracowana już w czasie Powstania Listopadowego przez Ignacego Prądzyńskiego, zatem Rozwadowski, z dobrym skutkiem go tylko odrestaurował.

 

Adam Miksa wskazuje również na ważną rolę dwóch innych generałów na polu bitwy - Ogromna rola V Armii Sikorskiego i Hallera, którzy wzięli ciężar na siebie i związali na siebie ciężkie siły, dzięki temu pojawiła się możliwość kontrofensywy.

 

W puencie do swojego artykułu mjr. dr Modelski stwierdza: Bitwa zwycięska pod Warszawą – to nie zasługa jednostki; to wynik i wysiłek Narodu i Armii Polskiej, przy chlubnych i na zawsze w kartach historii zapisanych nazwiskiem gen. Rozwadowskiego, gen. Hallera i gen. Wł. Sikorskiego. A w szczególności podstawą tego zwycięstwa jest potężne odrodzenie ducha narodu, wartości moralne tego narodu. Bez tych wartości śmiały plan nie mógłby być zrealizowany. Zwycięstwo odniósł Naród i tylko Naród.

 

Cały artykuł z Dziennika Bydgoskiego do pobrania poniżej.

 

Zagadkowa śmierć

Najbardziej tragicznym okresem w dziejach II Rzeczypospolitej byl maj 1926 roku, gdy Polska staneła przed groźbą wojny domowej. Lojalne Piłsudskiemu wojska wkroczyły do Warszawy, doszło do starć pomiędzy lojalnymi rządowi odziałami, w tych walkach byli też polegli. W skutech tych działań doszło do dymisji rządu, wojska z Wielkopolski i Pomorza nie zdążyły wesprzeć armii lojalnej rządowi, a dowodził nią gen. Tadeusz Rozwadowski, który został aresztowany. Poźniej zginał w niewyjaśnionych okolicznościach.

 

Warte obejrzenia

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

28. lstopada CZARNY DZIEŃ POLSKIEJ SŁUŻBY ZDROWIA.

 

  • Jurek Owsiak: 29. Finał WOŚP gotowy pod względem organizacyjnym i sanitarnym

    Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy gotowa do 29. finału, nietypowego ze względu na pandemię i obowiązujące obostrzenia. Tegoroczna akcja charytatywna to już blisko 8 tys. puszek stacjonarnych, 12 tys. eSkarbonek, prawie 1,4 tys. sztabów oraz rzesza wolontariuszy. – Liczymy się z tym, że w czasie pandemii zebranych pieniędzy może być dużo mniej. Ale zbiórka już trwa i o dziwo jednego dnia potrafi przybyć na naszym koncie ponad milion złotych. W tych czasach to nieprawdopodobna suma – mówi Jurek Owsiak, pomysłodawca i prezes Fundacji WOŚP. Finał rozpocznie się w sobotę 30 stycznia wieczorem.

    Etykiety: WOŚP
  • Gastronomia ma dosyć, kolejni przedsiębiorcy zapowiadają bunt. W ten sposób jednak pandemia nie zniknie

    W połowie października rząd wprowadził zakaz stacjonarnego funkcjonowania restauracji i innych obiektów gastronomicznych – jak zapowiadano na 2 tygodnie, aby wypłaszczyć krzywą zachorowań na COVID-19. Na 2 tygodniach się jednak nie skończyło, bowiem minęły już jakieś 3 miesiące, stąd też po zapowiedzi wydłużenia zakazu przynajmniej do końca stycznia, nieoficjalnie mówi się nawet o tym, że może to potrwać do kwietnia, części przedsiębiorców puszczają nerwy.

    Etykiety: covid19

Wiadomości z regionu