Jesteś tutaj: HomeKruszwicaW Kruszwicy na sesji również pojawił się temat Trybunału Konstytucyjnego

W Kruszwicy na sesji również pojawił się temat Trybunału Konstytucyjnego

Napisane przez  Redakcja / MojaKruszwica.pl Opublikowano w Kruszwica piątek, 29 kwiecień 2016 00:08

Kilka godzin po wydanym przez wojewodę Mikołaja Bogdanowicza oświadczeniu, aby nie przenosić sejmowych sporów na poziom samorządowy, próbę podjęcia uchwały popierającej Trybunał Konstytucyjny w sporze z rządem podjęto na obradach Rady Gminny Kruszwica. Z inicjatywą wyszedł wiceprzewodniczący Rady Gminy Artur Grobelski.

 

Więcej o stanowisku wojewody – Wojewoda apeluje o nieprzenoszenie sporu sejmowego na samorząd

 

Wojewoda zabrał głos w związku z wydarzeniami, jakie rozegrały się w środę na Radzie Miasta Bydgoszczy. Po burzliwych incydentach, przy nieobecności prawie połowy radnych, stanowisko bydgoski samorząd przyjął.

 

- Wyroki Trybunału mogą się okazać ważne dla mieszkańców naszej gminy. Przez ich niestosowanie możemy działać na ich niekorzyść. Czy w tej kwestii możemy pozostać biernymi? Skoro ta bierność może doprowadzić do krzywdy mieszkańców? Czy można pozostać obojętnymi na łamanie prawa i zasad demokracji w sposób nieprzestrzegania wyroków Trybunału? - argumentował radny Artur Grobelski.

 

Gmina w której mieszka wojewoda Mikołaj Bogdanowicz, której był też do niedawna wiceburmistrzem, nie poszła jednak drogą Bydgoszczy i propozycja radnego Grobelskiego upadła w głosowaniu. Za przyjęciem stanowiska o uznawaniu nieopublikowanych przez rząd orzeczeń Trybunały Konstytucyjnego było 5 radnych, przy 7 głosach przeciwnych.

 

W drugim głosowaniu zdecydowano się przekazać ewentualne poparcie dla stanowiska do komisji Rady Gminy i być może temat ponownie wróci na obrady plenarne w przyszłości.

 

Komentarze

  • Powyborczy krajobraz. Czyli co tam w polityce słychać?

     

    W krajowej polityce po wyborach do Parlamentu Europejskiego rozpoczął się sezon ogórkowy, jeszcze mniej dzieje się lokalnie, co jednak nie oznacza, że jest to czas bezowocny. Za kilka tygodni znowu będą duże emocje przed najważniejszymi wyborami, do krajowego parlamentu.

  • Umowa z Włochami zerwana, ale wątpliwości coraz więcej

    W tym tygodniu media obeszła informacja, że GDDKiA ,,pogoniła” włoską firmę z placu budowy. Jest to daleko posunięta przenośnia, bowiem od kilku miesięcy właściwie prace się nie toczyły, więc na placu budowy i tak nic się nie działo. Będzie trzeba teraz rozstrzygnąć nowy przetarg, a to przesunie ukończenie inwestycji w czasie. Do kiedy? O to właściwie trzeba pytać jasnowidza, bowiem trudno merytorycznie odpowiedzieć na pytania dotyczące terminów realizacji poszczególnych odcinków.

Wiadomości z regionu

Śledź nas

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.