Jesteś tutaj: HomeInowrocławRatusz skontrolował komunikację miejską. Nie wszystko było idealnie

Ratusz skontrolował komunikację miejską. Nie wszystko było idealnie

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Inowrocław czwartek, 05 marzec 2020 14:22
Ratusz skontrolował komunikację miejską. Nie wszystko było idealnie Fot: UM Inowrocław

W lutym funkcjonowanie miejskiej komunikacji w Inowrocławiu skontrolowali kontrolerzy, na zlecenie Urzędu Miasta. Większych uchybień nie stwierdzono, ale pojawiły się pewne uchybiniea.

Skontrolowano niezapowiedzianie sześć autobusów. W przypadku trzech kontrole przeszły w pełni pozytywnie. Dwie kontrole wykazały brak należytej troski o czystość pojazdu na zewnątrz i wewnątrz. W autobusie jeżdżącym na linii nr 2 stwierdzono, że nie domykają się tylne drzwi, wskazując na niesatysfakcjonujący stan techniczny.

 

Na linii 21 pojawiły się wątpliwości co do kultury jednego z kierowców. Kontrolujący zauważyli, iż 28 lutego kierujący odjechał sprzed nosa pasażerowi. W protokole z kontroli uznano to za uchybienie.

 

Warte obejrzenia

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

28. lstopada CZARNY DZIEŃ POLSKIEJ SŁUŻBY ZDROWIA.

 

  • Jurek Owsiak: 29. Finał WOŚP gotowy pod względem organizacyjnym i sanitarnym

    Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy gotowa do 29. finału, nietypowego ze względu na pandemię i obowiązujące obostrzenia. Tegoroczna akcja charytatywna to już blisko 8 tys. puszek stacjonarnych, 12 tys. eSkarbonek, prawie 1,4 tys. sztabów oraz rzesza wolontariuszy. – Liczymy się z tym, że w czasie pandemii zebranych pieniędzy może być dużo mniej. Ale zbiórka już trwa i o dziwo jednego dnia potrafi przybyć na naszym koncie ponad milion złotych. W tych czasach to nieprawdopodobna suma – mówi Jurek Owsiak, pomysłodawca i prezes Fundacji WOŚP. Finał rozpocznie się w sobotę 30 stycznia wieczorem.

    Etykiety: WOŚP
  • Gastronomia ma dosyć, kolejni przedsiębiorcy zapowiadają bunt. W ten sposób jednak pandemia nie zniknie

    W połowie października rząd wprowadził zakaz stacjonarnego funkcjonowania restauracji i innych obiektów gastronomicznych – jak zapowiadano na 2 tygodnie, aby wypłaszczyć krzywą zachorowań na COVID-19. Na 2 tygodniach się jednak nie skończyło, bowiem minęły już jakieś 3 miesiące, stąd też po zapowiedzi wydłużenia zakazu przynajmniej do końca stycznia, nieoficjalnie mówi się nawet o tym, że może to potrwać do kwietnia, części przedsiębiorców puszczają nerwy.

    Etykiety: covid19

Wiadomości z regionu