Jesteś tutaj: HomeInowrocławInowrocławski radny ma żal do wojewody

Inowrocławski radny ma żal do wojewody

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Inowrocław piątek, 29 grudzień 2017 16:12

Sprawa ma swój początek w kwietniu, gdy Rada Miejska Inowrocławia przyjęła uchwałę, w której krytycznie odnosi się do ,,planowanych” zmian w prawie samorządowym, a przede wszystkim wprowadzenia ograniczeń kadencyjności. Radni PiS domagali się reakcji wojewody, ten zareagował, ale sąd rację przyznał prezydentowi Inowrocławia i koalicji rządzącej tym miastem.

Po interwencji radnych PiS-u, w tym radnego Marka Słabińskiego, wojewoda zdecydował się w czerwcu unieważnić uchwałę Rady Miejskiej. Ten ruch uzasadniony był tym, iż zajmowanie się tego typu sprawami nie leży w kompetencjach rady gminy.

 

Inowrocławski samorząd skierował na zarządzenie wojewody skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy, a ten w listopadzie przyznał im rację, przywracając do obiegu uchwałę wcześniej wycofaną przez wojewodę.

 

Jak oceniają prawnicy Miasta, zdaniem sądu, wojewoda naruszył prawo materialne. Uchwała Rady Miejskiej jest aktem o charakterze wewnętrznym. Nie nakłada na żaden podmiot obowiązków, ani nie przekazuje zadań. Nie jest aktem prawa miejscowego. Jest natomiast apelem, manifestem, a zgodnie z doktryną i orzecznictwem Rada Miejska może wyrażać swoje stanowisko dotyczące spraw samorządu lokalnego – tłumaczył Urząd Miasta Inowrocławia.

 

Zdaniem radnego Marka Słabińskiego zadziwia to, iż Wojewódzki Sąd Apelacyjny w Gdańsku, w podobnej sprawie wydał decyzję w myśl postanowienia wojewody - Dwa sąsiedzkie sądy wydają zupełnie inne stanowiska, de facto w tej samej sprawie – dziwi się radny Słabiński.

 

Radny następnie uważa, że wojewoda powinien decyzję WSA w Bydgoszczy skierować do kasacji do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wyraził przy tym zdziwienie, że wojewoda nie podjął nawet z inowrocławskimi radnymi, którzy wnioskowali o wycofanie uchwały z obiegu dalszego dialogu - Jako jeden z wnioskodawców nie zostałem nawet poinformowany co będzie z tym dalej.

 

Wojewoda Kujawsko-Pomorski Mikołaj Bogdanowicz, jednocześnie jest szefem struktur PiS w powiecie inowrocławskim.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

  • Odegrać się Rawysowi za jesień

    W rundzie jesiennej Zawisza Bydgoszcz w meczu ligowym przegrał tylko raz – 23 września w Raciążu, gdzie minimalnie ulegli miejscowemu Rawysowi. Piłkarze niebiesko-czarnych schodzili z tego spotkania w niezbyt dobrych nastrojach i podłamani, bowiem bardzo chcieli przywieść z Borów Tucholskich trzy punkty.

  • Skrót: Dąb Potulice – Zawisza

    W pierwszej połowie Dąb miał kilka okazji do sprawienia niespodzianki i zdobycia prowadzenia nad liderem Zawiszą Bydgoszcz. Swoje okazje wypracowali również goście. Dzięki temu był to naprawdę ciekawy mecz. Zapraszamy do obejrzenia skrótu z tego spotkania.

Wiadomości sportowe

19 kwietnia 1346 roku

król Kazimierz III Wielki

nadał Bydgoszczy prawa miejskie

Kosma Złotowski

  • PKW: Propozycja zmian okręgów do sejmiku jest zbyt daleko idąca

    Na poniedziałkowej sesji Sejmiku Województwa nie będzie procedowany projekt uchwały autorstwa marszałka województwa, który zakładał dość daleko idące zmiany w okręgach wyborczych. Jak udało nam się ustalić – wątpliwości wobec propozycji marszałka ma komisarz wyborczy.

  • Samorządowcy chcą reformy systemu wynagrodzeń prezydentów, burmistrzów i wójtów

    Głos w sprawie zapowiedzi posła Jarosława Kaczyńskiego, dążenia do obniżenia wynagrodzeń samorządowców, zabrał Związek Miast Polskich. Zrzeszenie skupiające większość polskich samorządów podkreśla, iż od kilku lat oczekuje przeprowadzenia reformy wynagrodzeń, która miałaby m.in. uzależnić wynagrodzenie od wielkości samorządy, liczby mieszkańców.

Wiadomości z regionu

Śledź nas

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.