Jesteś tutaj: HomeRegionAnna Bańkowska zapowiada polityczną emeryturę

Anna Bańkowska zapowiada polityczną emeryturę

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Regionalne poniedziałek, 13 lipiec 2015 18:07

Najlepsza w subiektywnym rankingu Portalu Kujawskiego posłanka kadencji 2011-2015 Anna Bańkowska zapowiedziała publicznie, że nie będzie kandydować w niedzielnych wyborach parlamentarnych i tym samym kończy długą karierę parlamentarną w III Rzeczypospolitej.

Anna Bańkowska po raz pierwszy w ławach sejmowych zasiadła w 1989 roku z list PZPR. Przez następne lata była związana z lewicą, zaś mandat poselski sprawowała przez prawie ćwierć wieku, z przerwą w latach 2005-2007. Urodziła się w Żninie, ale przez wiele lat mieszkała w Inowrocławiu. W latach 1999-1998 pełniła funkcję prezesa ZUS, co miało wpływ na jej dalszą działalność polityczną. Uchodziła w parlamencie za cenioną ekspertkę od spraw społecznych, co przekładała na konkretne działania legislacyjne. Ostatnie lata spędziła w opozycji, ale pomimo tak trudnego położenia, była wstanie przeforsować niektóre swoje prospołeczne poprawki. Z tego też powodu nasza redakcja zdecydowała się ją wyróżnić.

 

Decyzję o rezygnacji z kandydowania posłanka Anna Bańkowska przedstawiła na poniedziałkowej konferencji prasowej, która poświęcona była wydarzeniom z ubiegłego tygodnia w Sejmie, gdzie lewicy udało się przeforsować do dalszego procedowania projekt pozwalający przejść na emeryturę po 40 latach płacenia składek w przypadku mężczyzn i 35 latach w przypadku kobiet.

 

Pisaliśmy o tym wczoraj: Sejm nie wyklucza wcześniejszej emerytury

 

Parlamentarzysta była zawsze otwarta także na tematy związane z marginalizacją Bydgoszczy, której się stanowczo sprzeciwiała, działając z innymi posłami ponad podziałami politycznymi.

 

Kto zamiast Bańkowskiej?

Wielką niewiadomą jest to, kto otrzyma szansę zastąpienia Anny Bańkowskiej w Sejmie, jako reprezentantki okręgu bydgoskiego. W SLD naturalnym kandydatem wydaje się radny województwa Roman Jasiakiewicz. Nie wiadomo jednak czy Sojusz Lewicy Demokratycznej pod swoim szyldem zarejestruje listy, gdyż na szczeblu krajowym trwają dość zaawansowane rozmowy o jednoczeniu lewicy pod nową nazwą. W bydgoskich strukturach na chwilę obecną nikt nie jest wstanie powiedzieć jak to będzie wyglądać, gdyż wszyscy czekają na decyzję w Warszawie.

 

Nie można wykluczyć, że w przypadku zjednoczenia lewicy, w okręgu bydgoskim z pierwszego miejsca wystartują osoby niezwiązane z regionem – w spekulacjach pojawiają się nazwiska Kazimiery Szczuki i Magdaleny Środy. W bydgoskich strukturach takiemu scenariuszowi nikt nie jest wstanie nam kategorycznie zaprzeczyć.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

Kosma Złotowski

W niedzielę 18 czerwca w biegu maratońskim, który odbył się we flamandzkim Breendonk wziął udział pan Krzysztof Kowalski z Kruszyna Krajeńskiego. Oprócz udziału w maratonie pan Krzysztof wspólnie z żoną znaleźli również czas na zwiedzanie Brukseli, w tym także na wizytę w siedzibie Parlamentu Europejskiego.

Czytaj więcej

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.