Jesteś tutaj: HomeEurowyborySpektakl wyborczy dobiega końca

Spektakl wyborczy dobiega końca

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Wybory do Parlamentu Europejskiego piątek, 23 maj 2014 18:56

Za kilka godzin rozpocznie się cisza wyborcza , czyli okres spokoju w którym nie będzie prowadzona agitacja wyborcza. Jako obserwator tej kampanii wyborczej mówię – w końcu. Zapewne podobne zdanie wyrazi także wielu czytelników, bo ta kampania była za długa.

 

Podsumowując krótko – mało było dyskusji o Europie, o tym jak funkcjonuje Parlament Europejski i jak wygląda polityka europejska. Za mało uwagi poświęcono także kwestii frekwencji, która dla naszego województwa jest rzeczą kluczową. Temat frekwencji jest ważny także dla Polski, gdyż jest ona w naszym kraju prawie dwukrotnie niższa od średniej europejskiej.

 

Ta kampania bardziej przypominała wybory do Sejmu, gdzie największe polskie partie walczą o wpływy w kraju. W Europie rządzą jednak partie europejskie, stąd też nasi politycy skupiając się tylko i wyłącznie na naszym krajowym podwórku tracą na znaczeniu w Brukseli. Muszę jednak pochwalić tutaj SLD i Ruch Narodowy komitety, które  się w tej materii wyróżniają. Partia Leszka Millera brała udział w tworzeniu programu europejskiej partii S&D i właściwie lewica na całym kontynencie idzie z jednakowym programem. Także i Ruch Narodowy wraz z Węgrami i przedstawicielami innych narodowości stworzył spójną wizję Europy.

 

W kujawsko-pomorskim nie zadziałał w tych wyborach lokalny patriotyzm. Niby kandydaci mówią jak ważna jest wysoka frekwencja, ale zabrakło działania ponad podziałami politycznymi, które byłoby realnym przekazem do mieszkańców, tak jak było to chociażby 5 lat temu. Dopiero w ostatni dzień kampanii udało się stworzyć coś ponad podziałami przez młodzieżówki, co zostało i tak niezauważone przez większość mediów. Wcześniej apelowali o wspólne działanie europosłowie Janusz Zemke i Tadeusz Zwiefka. Ich głos jednak w toku walki wyborczej został nieusłyszany. Niezbyt aktywnie na polu budowania frekwencji i świadomości o tych wyborach, udzielają się też samorządowcy.

 

W tych wyborach wystartowało wyjątkowo dużo komitetów, z tego prawie wszystkie w mniejszym lub większym stopniu posiadały swoją reprezentacje w parlamencie krajowym i europejskim. To w pewnym sensie sprawiło, że uwaga opinii publicznej skupiała się nie tylko na tym kto wygra wybory PO czy PiS, ale który z mniejszych komitetów przekroczy próg.

 

Dość ważnym elementem tej kampanii wyborczej była Nowa Prawica, a przede wszystkim osoba jej lidera Janusza Korwin-Mikke. Choć jego dużej części wypowiedzi do poważnych zaliczyć nie należy, to jednak były dość szeroko komentowane. W ostatnim czasie można było zauważyć wielki strach tym, że Nowa Prawica przekroczyć może 5% i zdobyć z 2-3 mandaty. Tak naprawdę jest to strach jednak nieuzasadniony, bo zapewne partia Korwina-Mikke udział w podziale mandatów weźmie, ale tak naprawdę nie wpłynie to na politykę znacząco, a nawet zablokowanie przez Nową Prawicę partii Zbigniewa Ziobro i Jarosława Gowina tylko umocni dominującą pozycję PO i PiS na polskiej scenie politycznej.

 

Jeżeli miałbym wyróżnić jakieś komitety za lokalną kampanię , to na pewno SLD za położenie bardzo dużego nacisku na kampanie bezpośrednio z udziałem kandydatów. Na wynik SLD pracuje prawie cała lista, a nie jak w większości komitetów 4 może 5 kandydatów. Wyborców w sposób bezpośredni aktywnie próbowała przekonywać do siebie także koalicja Europa Plus – Twój Ruch, komitet ten z racji słabszych struktur powiatowych od SLD nie mógł sobie na taki rozmach pozwolić, lecz na pewno na uwagę zasługuje dość duża aktywność w powiatach liderki listy Kazimiery Szczuki, która jak by nie patrzeć jest osobą niezwiązaną z kujawsko-pomorskim.

Małe środki na kampanie w regionie miała Polska Razem Jarosława Gowina, mimo wszystko dzięki kilku dobrym pomysłom, o tym komitecie mówiło się w naszym województwie dość dużo.

 

Co rzucić mogło się jeszcze w oczy, w trakcie trwania tej kampanii, to zażarta konkurencja kandydatów z tej samej listy w PO i PiS, czego przykładem były chociażby wypowiedzi prezesa Jarosława Kaczyńskiego z tego tygodnia.

 

Dobre podsumowanie powinno zawierać zalecania na przyszłe wybory. Na pewno powinniśmy się zastanowić nad zmianą ordynacji, tak aby kujawsko-pomorskie nie było dyskryminowane z racji swojej wielkości. Stąd też dobrym rozwiązaniem może być wprowadzenie ordynacji z większości krajów Unii Europejskiej, gdzie jest jedna lista krajowa i nie ma podziału na okręgi. Doprowadzi to do sytuacji, że w skali kraju komitet będzie reprezentować np. 20 kandydatów, a nie 130 jak jest to obecnie, gdy w dużej większości kandydaci nie planują zostać europosłami, ale startują dla brzydko mówią – zapchania list.

 

Większy nacisk należy położyć także na edukację dotyczącą funkcjonowania Parlamentu Europejskiego i instytucji unijnych. Duże pole do popisu mają w tej kwestii media, mam nadzieje, że Portal Kujawski w tej materii nie wypadł najgorzej.

 

Na zakończenie zwracam się do Państwa z apelem o pójście do urny w najbliższą niedzielę.

Warte obejrzenia

   

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

W walce o środki dla Bydgoszczy w ramach Krajowego Planu Odbudowy na drogi i pomoc przedsiębiorcom oraz likwidację zanieczyszczeń po Zachemie...

W walce o środki dla Bydgoszczy w ramach Krajowego Planu Odbudowy na drogi i pomoc przedsiębiorcom oraz likwidację zanieczyszczeń po Zachemie...

Opublikowany przez Jana Szopińskiego Czwartek, 18 marca 2021