Jesteś tutaj: HomeEurowyboryEuropejskie elity uderzają się w pierś. Po ,,Debacie Przewodniczących”

Europejskie elity uderzają się w pierś. Po ,,Debacie Przewodniczących”

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Wybory do Parlamentu Europejskiego czwartek, 16 maj 2019 00:36
Europejskie elity uderzają się w pierś. Po ,,Debacie Przewodniczących” © European Union 2019 - Source : EP

Wzrost znaczenia eurosceptyków dobitnie pokazują sondaże - Ci którzy głosowali na moją partie i na inne, teraz głosują często na nacjonalistów i to jest nasza wina – uderza się w pierś lider socjaldemokratów Frans Timmermans - Ci którzy głosowali na moją partie i na inne, teraz głosują często na nacjonalistów i to jest nasza wina – dodaje lider chadeków Manfred Weber. W środę w Brukseli odbyła się ,,Debata Przewodniczących”, która miała pomóc odpowiedzieć na pytanie w którym kierunku pójdzie Europa.

Z całą pewnością możemy powiedzieć, że dla projektu jakim jest Unia Europejska to szczególny moment. Do tej pory byliśmy świadkami rozszerzania się UE, teraz natomiast jedną nogą poza wspólnotą znalazła się Wielka Brytania. Problem migracji, spory wewnętrzne – chociażby z Polską o praworządność, jaką rolę Unia Europejska powinna odgrywać w świecie, to kwestie które pojawiły się na debacie liderów. Debatę zorganizowała Eurowizja (zrzeszenia nadawców publicznych) wraz z Parlamentem Europejskim. Przygotowaliśmy nasz skrót tej debaty.

 

Wybory Przewodniczącego Komisji Europejskiej

,,Debata Przewodniczących” ma być elementem wpływu biorących udział w przyszłotygodniowych wyborach europejczyków, na wybór Przewodniczącego Komisji Europejskiej. Duży wpływ na to kto jesienią obejmie tę funkcję będzie miał przyszłotygodniowy wynik wyborczy frakcji jakie reprezentują. Z tego powodu skupiliśmy się na prezentacji poglądów tych liderów, które są najbardziej obecne na polskiej scenie politycznej: Manfreda Webera – lidera Europejskiej Partii Ludowej (EPP), z którą związana jest PO i PSL; Fransa Timmermansa – lidera sojuszu socjalistów i postępowców (S&D) związanego z politykami SLD oraz Jana Zahradila – reprezentującego Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (ECR), związanego z politykami PiS-u.

 

 

Czy postawa Komisji Europejskiej wobec polskiego rządu jest popierana przez Polaków?

Na początek nawiąże jednak do dyskusji z końcówki debaty pomiędzy Fransem Timmermansem, który znany jest z krytykowań polskiego rządu w dziedzinie praworządności, a Czechem Janem Zahradilem reprezentującym ECR, bezpośrednio nawiązującej do Polski.

 

Przez całą debatę Zahradil wskazywał, że nastroje eurosceptyczne mogą być spowodowane zbyt nachalną integracją Unii Europejskiej – Ludzie mają wrażenie, że Unia Europejska wtrąca się w ich życie. Jestem za integracją europejską i Unią Europejską, ale jak powiedziałem na początku, chce takiej Europy która będzie robić mniej, ale lepiej – podkreślał Czech, który na początku debaty przyznał - Nie zmierzymy się z wyzwaniami XXI wieku w oparciu o stare schematy sprzed 50 lat zaprojektowane na inne czasy, dlatego proponuje Unię bardziej elastyczną, mniej scentralizowaną. Chce żeby Unia szanowała rządy krajowe, współpracowała z nimi, nie zwalczała ich, nie patrzyła na nie z góry, nie pouczała chce. Chce żeby Unia Europejska robiła mniej, ale lepiej.

 

Polemikę z reprezentantem ECR podjął Frans Timmermans – Myślę, że pan Zahradil doskonale wie, że miałem różnicę zdań z polskim rządem. Mówiono – tak nie można, Polacy rozczarują się i wyjdą z Unii. Jak pan Zahradil może wytłumaczyć, że po trzech latach ostrego konfliktu z polskim rządem, wsparcie dla Unii Europejskiej w Polsce jest większe niż 3 lata temu, Polacy bardziej cenią sobie Europę niż kiedykolwiek wcześniej.

 

- Weźmy przykład ode mnie z kraju – 90% obywateli Czech chce zostać w Unii Europejskiej, to znaczy, że podoba im się integracja europejska, skoro 75% naszych obywateli nie chce przyjąć euro jako swojej waluty. Mamy jasny przykład, że ludzie chcą być w Unii, ale nie podoba im się wszystko co przychodzi z Unii, dlatego trzeba znaleźć odpowiednią równowagę  - odpowiedział Zahradil.

 

Frans Timmermans prezentował w tej debacie pogląd, iż należy dążyć do większej integracji w UE, ale też wymaga ona reformowania - Niektórzy mówią, że Europa i obywatele najlepiej wyjdą na tym, aby Unia Europejska się rozpadła, ja w to nie wierzę. Są też tacy, którzy mówią, że aby Unię uratować należy zostawić ją w niezmienionej formie, w co też nie wierzę. Ja uważam, że żeby Unię wzmocnić trzeba ją zasadniczo zreformować. Czas najwyższy, aby wielkie firmy zaczęły płacić podatki, czas najwyższy żebyśmy wprowadzili płacę minimalną we wszystkich krajach członkowskich, czas najwyższy wprowadzić równą płacę między kobiety i mężczyzn.

 

Timmermans zgodził się jednak z tym, że również jego formacja socjaldemokratyczna mogła zawieść - Ci którzy głosowali na moją partie i na inne, teraz głosują często na nacjonalistów i to jest nasza wina. Nie przekonaliśmy ich wizją. Trzeba zaproponować obywatelom coś co sprawi, że wrócą do projektu europejskiego.

 

- Chce, aby była to Komisja nowego początku, nowej ery, otwartości, optymizmu, pokazania światu, że możemy jako Europejczycy tak wiele razem osiągnąć – zapowiadał reprezentujący EPP Manfred Weber - Egoizm i nacjonalizm wrócił na nasz kontynent i coś trzeba z tym będzie zrobić. 26 maja będzie trzeba stawić pola tym, co chce Europę zniszczyć. Głównym postulatem brexitu była obrona suwerenności, ludzie nie czują, że Europa jest ich, że jest przez nich współtworzona. Potrzebne są sankcje zamrażania funduszy strukturalnych wobec tych, którzy nie przestrzegają praworządności.

 

Co z problemem imigracji?

- Dla nas w EPP są dwa filary – to państwa muszą kontrolować kto przybywa, muszą być kontrole na granicach zewnętrznych. Druga sprawa to chociażby plan Marshala dla Afryki – mówił Weber, chwaląc jednocześnie realizowanie tej polityki przez swoją partyjną koleżankę z CDU, kanclerz Angelę Merkel.

 

- Za każdym razem gdy ktoś ginie na morzu to Europa traci część duszy. Jeżeli ktoś już wypłynie łódką to trzeba go ratować, nie można karać rybaków tak jak to robi włoski rząd. Po trzecie zapobiec by ludzie nie wsiadali na te statki i tutaj się zgadzam z panem Webberem, że trzeba wspierać Afrykę – powiedział Frans Timmermans.

 

Nieco inny pogląd przedstawił Jan Zahradil, bliższy polskiemu rządowi - Nie powtórzyłbym błędów obecnej Komisji, wprowadzenia kwot które nie zadziałały, które pogłebiły podziały pomiędzy wschodem a zachodem w Europie. Trzeba uszanować suwerenna prawa rządów i parlamentów do przyznawania lub nieprzyznawania azylu.

 

Czech poparł też działania na rzecz stabilizowania sytuacji w Afryce.

 

Jaką rolę powinna odgrywać Unia Europejska w świecie?

- Europa powinna być siłą pokoju i praw człowieka na świecie – powiedziała liderka Zielonych Ska Keller.

 

Frans Timmermans skrytykował liderów państw europejskich za nielojalność wobec UE przejawiającą się chociażby we współpracy z prezydentem Rosji - Jeżeli będziemy zjednoczeni to będziemy silniejsi, ale jeśli nasi przywódcy współpracują z Putinem biorą od niego pieniądze, a potem zwracają się do prezydenta Trumpa o pomoc. Jak mamy być zjednoczeni? Trzeba pamiętać jaka jest stawka dla Europy, po raz pierwszy mamy prezydenta Stanów Zjednoczonych, który uważa że w jego interesie jest słaba i podzielona Europa. Jeżeli będziemy słabi i podzieli, nie obronimy naszych wartości.

 

- Ja prezydentowi Trumpowi bym powiedział, że trzeba porozumieć w sprawach handlowych, ale na zasadach partnerskich. Jeżeli on chce dokonać wobec Europy jakiegoś wymuszenia, to trzeba się temu postawić. Trzeba wzmacniać jedność europejską – stwierdził Manfred Weber, który przedstawił również postulat, aby ułatwić prowadzenie jednolitej polityki zagranicznej UE poprzez rezygnację z zasady podwójnej większości, wskazując przykład problemu z podjęciem jednolitej decyzji w sprawie kryzysu wenezuelskiego.

 

Skrytykował to oczekiwanie Jan Zahradil, który uważa, że UE powinna przede wszystkim stawiać na handel z partnerami ze świata oraz otworzyć się na rynki azjatyckie, które w jego opinii są przyszłością - Dla nas dla europejczyków handel jest motorem wzrostu gospodarczego, dlatego musimy negocjować z amerykanami, bo rynek transatlantycki jest bardzo wartościowy rynek. Musimy patrzeć jednak także na inne rynki.

 

Debata trwała półtorej godziny, poruszono w niej również kwestie konfliktu rozwoju przemysłu z zagadnieniami ekologicznymi oraz problem rajów podatkowych, które pozwalają dużym graczom rynku cyfrowego spoza Europy na płacenie mniejszego podatku od europejskich firm.

 

W debacie udział wzięli również: Margarethe Vestager reprezentująca ALDE oraz Nico Cue reprezentujący Zjednoczoną Lewicę Europejską.

Komentarze

Warte obejrzenia

 

 

« Maj 2019 »
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.