Jesteś tutaj: Home

W listopadzie mogą stanąć pociągi. Z powodu protestu

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Regionalne wtorek, 28 październik 2014 19:01

W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o pomyśle ratowania Przewozów Regionalnych. Żeby on wszedł w życie potrzebna jest jednak zgoda wszystkich marszałków województw, a o to może być ciężko, stąd też związkowcy dali już oficjalne ultimatum w tej sprawie i grożą, że w całej Polsce mogą stanąć pociągi.

Plan ratowania spółki obsługującej ruch pasażerskich w regionach zakłada jej nacjonalizację. 49% akcji miałaby kupić Agencja Rozwoju Przemysłu należąca do Skarbu Państwa, to z kolei pozwoli umorzyć zadłużenie PR wobec innych spółek państwowych. Kolejne kroki zakładają zagwarantowanie przez marszałków zlecenia zadań przewozowych w swoich województwach, konieczne będzie także poszukanie oszczędności poprzez zwolnieni części pracowników. W ten sposób Przewozy Regionalne mają odzyskać rentowność.

 

I tutaj pojawia się mały problem, gdyż część marszałków posiada swoje spółki przewozowe i niekocenie jest zainteresowana rozwojem Przewozów Regionalnych. Dość sceptycznie do tej inicjatywy odnosi się chociażby województwo wielkopolskie.

 

Województwo kujawsko-pomorskiego do tego planu ratowania PR przystąpiło z kolei jako jedno z pierwszych.

 

6 listopada związkowcy planują pikietę w Warszawie. Jeżeli ona nie przyniesie skutków, w połowie miesiąca może dojść do ogólnopolskiego strajku.

 

 

Informacja epidemiologiczna

w kujawsko-pomorskim

 

- skumulowana liczba przypadków potwierdzonych laboratoryjnie – 72.

 

Stan na dzień 01.04.2020 r.:

- liczba przypadków potwierdzonych laboratoryjnie – 84

- liczba osób hospitalizowanych – 74

- liczba osób aktualnie w kwarantannie – 9375

- liczba osób objętych nadzorem epidemiologicznym – 1398

- liczba pobranych próbek - 2301

 

 

źrodło: Wojewoda Kujawsko-Pomorski

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Zwracam się do Pana Ministra z zapytaniem jaka istnieje możliwość pilnej poprawy jakości wyposażenia w środki ochrony indywidualnej wszystkich zespołów ratownictwa medycznego obsługujących bydgoskie szpitale, poprzez pilną dostawę profesjonalnych maseczek antywirusowych typu FFP3 lub FFP2


Otrzymałem dzisiaj bardzo niepokojącą informację, że bydgoscy, i nie tylko bydgoscy, ratownicy medyczni (problem ten dotyczy także ratowników obsługujących szpitale w innych miejscowościach Regionu), w czasie wyjazdów do osób chorych i przewożenia pacjentów do szpitali są wyposażeni wyłącznie w zwykłe maseczki chirurgiczne, które absolutnie nie chronią ratowników  przed zarażeniem koronawirusem!

http://tygodnikbydgoski.pl/rozmowy/jak-koronawirus-wplywa-na-rynek-wydawniczy-w-polsce-rozmowa