Jesteś tutaj: Home

Odpowiedzialność Polaków niekiedy znacznie wykracza przed procedury wdrażane przez rządzących

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Regionalne czwartek, 02 kwiecień 2020 13:25

Od środy 1 kwietnia obowiązują nowe zasady kwarantanny dla osób powracających zza granicy – od teraz muszą się oni odizolować na 14 dni od swojej rodziny lub kwarantanną objęci są wszyscy współdomownicy. Jak wyjaśniał na wtorkowej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki, dostrzeżono, że w kwarantannach domowych dochodzi do poziomej emisji wirusa.

Można powiedzieć, że lepiej późno niż wcale, ale byli też tacy, którzy przewidywali to już 3 tygodnie temu, gdy jeszcze granice były otwarte i nie stosowano powszechnie kwarantanny. Mam na myśli Polaków, którzy wracali wtedy do kraju.

 

Nie zamierzam tutaj uogólniać, bowiem powracający do kraju zapewne prezentowali różne postawy, od tych nieodpowiedzialnych, ale było też wielu co podchodziło do sprawy odpowiedzialnie. Wiedząc, że mogli się zarazić koronawirusem w innym kraju sami chcieli się odizolować, aby chronić najbliższych przed potencjalnym zarażeniem. Na dni 9-15 marca nie było jednak praktycznie wdrożonych żadnych procedur, w tamtym okresie mając sygnały od osób wracających zza granicy, kierowaliśmy zapytania o miejsca odbywania kwarantanny w województwie kujawsko-pomorskim. Konkretnie – ze wskazaniem miejsc, albo gdzie można się zgłosić – nikt nie był wstanie odpowiedzieć. Już w tamtym okresie dodzwonienie się na infolinie sanepidu graniczyło z cudem. Osoby po zaleconej w Wojewódzkim Szpitalu Zakaźnym kwarantannie, nie miały proponowanych żadnych miejsc do odbycia kwarantanny, jeżeli nie chciały narażać swoich najbliższych.

 

Coś w tym temacie ruszyło dopiero w drugiej połowie tygodnia, gdy zamknięte zostały granice, a każdy Polak powracający do kraju był obejmowany automatycznie kwarantanną. Wymusiło to uruchomienie już praktyczne procedur.

 

Sytuacja pokazuje, że wiele osób, które powracały do kraju, rozumiało już w sensie praktycznym rzeczy, które rząd wdraża 3 tygodnie później.

 

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Moje wystapienie do ministra infrastruktury w sprawie drogi S-10:

 

Szanowny Panie Ministrze!
Na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Budowy Drogi S10, które odbyło się w dniu 13 lutego, pytałem kiedy można spodziewać się złożenia przez GDDKiA wniosku do Eurostat, w sprawie zaopiniowania realizacji w formule PPP odcinka Bydgoszcz – Toruń tej drogi ekspresowej, z uwagi na wskazanie uzyskania takiej opinii przez Radę Ministrów jako warunku koniecznego.
 

Cala interpelacja