Jesteś tutaj: HomeBydgoszczMarszałek twardo broni swojej wizji inwestycji drogowych i kolejowych

Marszałek twardo broni swojej wizji inwestycji drogowych i kolejowych

Napisane przez  Łukasz Religa Opublikowano w Bydgoszcz poniedziałek, 15 luty 2016 19:28

Plan Spójności Komunikacyjnej Drogowej i Kolejowej najprawdopodobniej będzie gotowy w marcu. Na poniedziałkowej sesji Sejmiku marszałek Piotr Całbecki zarzucał bydgoskim radnym, iż próbuje się wmawiać mieszkańcom, iż Zarząd Województwa celowo działa wbrew oczekiwaniom Bydgoszczy. Gorąca dyskusja rozpoczęła się, gdy poruszony został temat linii kolejowej nr 356.

 

Cały czas nie ma woli, aby ująć w tym planie linie kolejową nr 356 na odcinku Bydgoszcz – Szubin – Kcynia. Zarząd Województwa zgadza się tylko na odcinek Kcynia – granica województwa oraz modernizację linii nr 281 od Kcyni do Nakła. Zdaniem jego urzędników JASPERS dał Zarządowi Województwa pełną dowolność w doborze projektów kolejowych do sfinansowania z Regionalnego Programu Operacyjnego, a oni na tej liście linii nr 356 nie przewidują.

 

- Należy to taktować jako totalne lekceważenie konsultacji społecznych oraz samorządów z zachodniej części województwa, w tym dwukrotnego stanowiska Rady Miasta Bydgoszczy – mówił radny Roman Jasiakiewicz.

 

Poparł go radny Michał Krzemkowski - Chciałbym wesprzeć głos radnego Romana Jasiakiewicza, który z dużym uporem od początku kadencji upomina się o linie nr 356, bo o tę linie upomina się przede wszystkim Bydgoszcz.

 

Przedstawiciel Urzędu Marszałkowskiego bronił jednak swojej opinii - Wynika to z tego, że ta linia jest trudna do utrzymania z uwagi na niskie obłożenia na niej.

 

Urząd sugeruje, iż obłożenie w pociągu będzie wynosić 30-40 pasażerów przez co się nie opłaca. Zarząd Województwa opiera się przy tym o badania zespołu pod przewodnictwem prof. Szczuraszka, który nie widzi potrzeby rozwoju kolei akurat na linii Bydgoszcz – Szubin – Kcynia. Padł również argument, iż obsługę tych miast bez problemu prowadzić mogą autobusy.

 

- Mamy obawy, że te badania były robione nierzetelnie. Nie przedstawiono mieszkańcom nawet propozycji zmiany przystanków, jeżeli miałyby być one nadal na stacjach oddalonych od sieci osadniczej, to pewnie się ta inwestycja nie opłaci – ocenił radny Andrzej Walkowiak.

 

- Argumenty jakie używamy nie mają natury merytorycznej ale polityczną – odpowiedział marszałek Piotr Całbecki - Wmawia się opinii publicznej, że stoimy po dwóch stronach barykady.

 

Zdaniem Całbeckiego o wykreśleniu linii nr 356 ze sfinansowania z RPO zdecydować miał brak środków, gdyż przy braku zainteresowania PKP PLK współfinansowaniem inwestycji, województwo musiałoby pokryć z RPO 85% wartości inwestycji, gdy wielkopolski odcinek był dofinansowany z tego źródła na poziomie 50%. Marszałek uważa jednak, że jest gotowy na rozmowy.

 

Należy wspomnieć, iż miasto Bydgoszcz składało więcej wniosków do Planu Spójności Komunikacyjnej Drogowej i Kolejowej, które zostały odrzucone. Jedna z nich dotyczyła linii nr 209, która przebiega przez Fordon, wstępnie również ujętej w RPO.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

  • Trzy lata i trzy awanse

    Zaczęło się w 2016 roku, gdy pojawiła się realna groźba, że Zawisza zniknie z piłkarskiej mapy Polski, gdy wręcz sensacyjnie klub nie otrzymał licencji na grę w I lidze. Zapadła decyzja, aby oddolnie odbudować piłkę na Zawiszy - zaczęto od B-klasy, bez większego prestiżu, ale patrząc długofalowo do przodu. Dzisiaj mamy już IV ligę, a cel pozostaje niezmienny Ekstraklasa.

    Etykiety: Zawisza Bydgoszcz
  • To już trzy lata odbudowywania piłki nożnej na Zawiszy

    Trzy lata temu wielkim zaskoczeniem dla całej piłkarskiej Polski było niewystartowanie Zawiszy w rozgrywkach I ligi, na zapleczu Ekstraklasy. Wtedy grupa pasjonatów, która wcześniej podniosła Zawiszę z dołów piłkarskich, podjęła się raz jeszcze tego dzieła. Tym razem droga była trudniejsza, bowiem zaczynać trzeba było od najniższej ligi, od B-klasy, na dodatek w konflikcie z ratuszem.

    Etykiety: Zawisza Bydgoszcz

Wiadomości sportowe

  • Powyborczy krajobraz. Czyli co tam w polityce słychać?

     

    W krajowej polityce po wyborach do Parlamentu Europejskiego rozpoczął się sezon ogórkowy, jeszcze mniej dzieje się lokalnie, co jednak nie oznacza, że jest to czas bezowocny. Za kilka tygodni znowu będą duże emocje przed najważniejszymi wyborami, do krajowego parlamentu.

  • Umowa z Włochami zerwana, ale wątpliwości coraz więcej

    W tym tygodniu media obeszła informacja, że GDDKiA ,,pogoniła” włoską firmę z placu budowy. Jest to daleko posunięta przenośnia, bowiem od kilku miesięcy właściwie prace się nie toczyły, więc na placu budowy i tak nic się nie działo. Będzie trzeba teraz rozstrzygnąć nowy przetarg, a to przesunie ukończenie inwestycji w czasie. Do kiedy? O to właściwie trzeba pytać jasnowidza, bowiem trudno merytorycznie odpowiedzieć na pytania dotyczące terminów realizacji poszczególnych odcinków.

Wiadomości z regionu

Śledź nas

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.