Jesteś tutaj: HomeBydgoszczW biegu uczcili pamięć ofiar nazistowskiego terroru w Bydgoszczy

W biegu uczcili pamięć ofiar nazistowskiego terroru w Bydgoszczy

Napisane przez  Redakcja Opublikowano w Bydgoszcz poniedziałek, 14 wrzesień 2020 13:32
W biegu uczcili pamięć ofiar nazistowskiego terroru w Bydgoszczy Fot: Bogusław Białas

Tegoroczne obchody 81. rocznicy wybuchu II wojny światowej w Bydgoszczy były dość skromne, z uwagi na epidemię COVID-19. W niedziele 13 września w parafii pw. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy na Ugorach modlono się za zamordowanych jesienią 1939 roku Polaków. Tego dnia odbył się również XI Bieg Męczeństwa i Pamięci Narodowej ulicami Szwederowa.

Niedzielne uroczystości nawiązują w dużej mierze do dat 9 i 10 września, gdy doszło do pierwszych publicznych egzekucji na terenie Bydgoszczy. Świątynia na Szwederowie była światkiem tragicznych wydarzeń 10 września 1939 roku, gdy gestapo po Mszy Świętej wyłapywało uczestniczących w niej mężczyzn, a następnie zostali skierowani do rowów przeciwlotniczych, w których byli rozstrzeliwani. Według niemieckich szacunków 9 i 10 września zamordowano ponad 550 Polaków.

 

 

Multimedia: Bogusław Białas

 

Warte obejrzenia

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

28. lstopada CZARNY DZIEŃ POLSKIEJ SŁUŻBY ZDROWIA.

 

  • Jurek Owsiak: 29. Finał WOŚP gotowy pod względem organizacyjnym i sanitarnym

    Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy gotowa do 29. finału, nietypowego ze względu na pandemię i obowiązujące obostrzenia. Tegoroczna akcja charytatywna to już blisko 8 tys. puszek stacjonarnych, 12 tys. eSkarbonek, prawie 1,4 tys. sztabów oraz rzesza wolontariuszy. – Liczymy się z tym, że w czasie pandemii zebranych pieniędzy może być dużo mniej. Ale zbiórka już trwa i o dziwo jednego dnia potrafi przybyć na naszym koncie ponad milion złotych. W tych czasach to nieprawdopodobna suma – mówi Jurek Owsiak, pomysłodawca i prezes Fundacji WOŚP. Finał rozpocznie się w sobotę 30 stycznia wieczorem.

    Etykiety: WOŚP
  • Gastronomia ma dosyć, kolejni przedsiębiorcy zapowiadają bunt. W ten sposób jednak pandemia nie zniknie

    W połowie października rząd wprowadził zakaz stacjonarnego funkcjonowania restauracji i innych obiektów gastronomicznych – jak zapowiadano na 2 tygodnie, aby wypłaszczyć krzywą zachorowań na COVID-19. Na 2 tygodniach się jednak nie skończyło, bowiem minęły już jakieś 3 miesiące, stąd też po zapowiedzi wydłużenia zakazu przynajmniej do końca stycznia, nieoficjalnie mówi się nawet o tym, że może to potrwać do kwietnia, części przedsiębiorców puszczają nerwy.

    Etykiety: covid19

Wiadomości z regionu