Jesteś tutaj: HomeBydgoszczŁukaszenko zakonserwował Związek Radziecki na 30 lat po jego upadku. Bydgoszczanie solidarni z Białorusinami

Łukaszenko zakonserwował Związek Radziecki na 30 lat po jego upadku. Bydgoszczanie solidarni z Białorusinami

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz sobota, 22 sierpień 2020 13:51
Łukaszenko zakonserwował Związek Radziecki na 30 lat po jego upadku. Bydgoszczanie solidarni z Białorusinami Fot i video: Bogusław Białas

W piątek przy ulicy Mostowej w Bydgoszczy odbył się więc poparcia dla walczących o demokrację Białorusinów. Od ponad dwóch tygodni w tym kraju odbywają się masowe protesty obywateli, którzy uważają, że wygrane przez Aleksandra Łukaszenkę wybory były sfałszowane. W bydgoskim wiecu poparcia udział wzięli mieszkający w Polsce Białorusini, były minister spraw zagranicznych, obecnie europoseł Radosław Sikorski i prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski

- Cztery lata mieszkam w Polsce, ponieważ po wyborach w 2015 roku nie miałam siły tam żyć. Zabrałam rodzinę i wyjechaliśmy do Polski. Chciałam zostawić tą politykę bardzo z tyłu i do tego nie wracać. Jednak żyjemy tutaj i ta cała sytuacja nas dotyka – mówiła do zgromadzonych, ze łzami w oczach Anna. W jej opinii reżim Łukaszenki tak długo się utrzymywał, bowiem starsze pokolenia mimo wszystko na niego dawały przyzwolenie, ale w ostatnim czasie do głosu doszło młodsze pokolenie.

 

- Łukaszenka zrobił taki mały Związek Radziecki, 30 lat po tym jak on się rozpadł – oceniła Białorusinka.

 

Poseł do Parlamentu Europejskiego Radosław Sikorski mówił natomiast o ogromnej odwadze jaką wykazują się Białorusini - Żeby sprzeciwiać się OMON, organizować manifestacje i w nich uczestniczyć trzeba prawdziwej odwagi. Reżim wie po nazwisku kto w tych demonstracjach uczestniczy, bo mają dane z telefonów komórkowych, więc to jest prawdziwa odwaga i ja się przyznam, że jestem pod ogromnym wrażeniem, nie spodziewałem się, że Białoruś znajdzie w sobie tyle energii i odwagi.

 


 

Zapowiedź sankcji

- Nie jest wiele co Polska czy Europa może w tej chwili dla Białorusi zrobić, Europa już zapowiedziała sankcje typu Magnickiego, Pan Magnicki – zamordowany prawnik w Moskwie, a sankcje jego imienia polegają na tym, że zabrania się wjazdu do Unii Europejskiej osobom odpowiedzialnym za represje czy za fałszowanie wyborów. To są lepsze sankcje niż doprowadzenie do kryzysu gospodarczego całej Białorusi – wyjaśnia Sikorski.

 

Prezydent Rafał Bruski mówił natomiast o determinacji jaką wykazywali Polacy po II wojnie światowej, którzy wierzyli, że Polska stanie się ponownie w pełni wolna, co nastąpiło dopiero na przełomie lat 80 i 90. Bruski wyraził nadzieję, że taka przyszłość czeka też Białorusinów - Wierzę, że ten moment nadejdzie na Białorusi, może być to jutro, może być to za dwa dni, aczkolwiek widząc tego człowieka, słuchając jego wystąpień i tego jak napuszcza ludzi w mundurach, ludzi z bronią na swój naród, może to nie nastąpić jeszcze teraz. Widząc skalę oporu, skalę świadomości i tęsknoty do innego życia, to nastąpi bardzo szybko.

 

Warte obejrzenia

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

28. lstopada CZARNY DZIEŃ POLSKIEJ SŁUŻBY ZDROWIA.

 

  • Jurek Owsiak: 29. Finał WOŚP gotowy pod względem organizacyjnym i sanitarnym

    Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy gotowa do 29. finału, nietypowego ze względu na pandemię i obowiązujące obostrzenia. Tegoroczna akcja charytatywna to już blisko 8 tys. puszek stacjonarnych, 12 tys. eSkarbonek, prawie 1,4 tys. sztabów oraz rzesza wolontariuszy. – Liczymy się z tym, że w czasie pandemii zebranych pieniędzy może być dużo mniej. Ale zbiórka już trwa i o dziwo jednego dnia potrafi przybyć na naszym koncie ponad milion złotych. W tych czasach to nieprawdopodobna suma – mówi Jurek Owsiak, pomysłodawca i prezes Fundacji WOŚP. Finał rozpocznie się w sobotę 30 stycznia wieczorem.

    Etykiety: WOŚP
  • Gastronomia ma dosyć, kolejni przedsiębiorcy zapowiadają bunt. W ten sposób jednak pandemia nie zniknie

    W połowie października rząd wprowadził zakaz stacjonarnego funkcjonowania restauracji i innych obiektów gastronomicznych – jak zapowiadano na 2 tygodnie, aby wypłaszczyć krzywą zachorowań na COVID-19. Na 2 tygodniach się jednak nie skończyło, bowiem minęły już jakieś 3 miesiące, stąd też po zapowiedzi wydłużenia zakazu przynajmniej do końca stycznia, nieoficjalnie mówi się nawet o tym, że może to potrwać do kwietnia, części przedsiębiorców puszczają nerwy.

    Etykiety: covid19

Wiadomości z regionu