Jesteś tutaj: HomeBydgoszczCzy epidemia COVID-19 zniweczy działania włożone w ,,ożywianie” starówki?

Czy epidemia COVID-19 zniweczy działania włożone w ,,ożywianie” starówki?

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz czwartek, 14 maj 2020 06:44
Czy epidemia COVID-19 zniweczy działania włożone w ,,ożywianie” starówki? Archiwum

Przez ostatnie lata przestrzeń Starego Miasta w Bydgoszczy znacząco się zmieniła, z jednej strony z powodu realizowanych przez ratusz inwestycji, ale przede wszystkim z uwagi na rozwijające się biznesy bydgoskich restauratorów, którzy sprawili, że warto udać się na starówkę. Od marca gastronomia jest zamknięta z powodu pandemii COVID-19, wielu restauratorów nie zarabia w ogóle, ale ponosi koszty związane chociażby z czynszami.

 

Część lokali funkcjonuje oferując żywność na wynos, ale w przypadku Bydgoszczy niewielu restauratorów się na to zdecydowało, bowiem obroty są znacznie mniejsze i nie każdemu się opłaca. Dobrą wiadomością jest wczorajsza zapowiedź premiera Mateusza Morawieckiego, że od poniedziałku 18 maja będzie można przyjmować gości w lokalach, przy zachowaniu restrykcji epidemicznych. W przyszłym tygodniu dowiemy się, czy bydgoszczanie tłumnie ruszą do restauracji, ale bardziej prawdopodobne wydaje się, że zainteresowanie gastronomią będzie powracać stopniowo, czyli rozłożone będzie w tygodniach, przez co będzie to kolejny trudny czas dla branży.

 

Radni postulują o preferencje dla ogródków

Radni PiS Szymon Róg i Paweł Bokiej złożyli interpelacje, w której wnioskują, aby opłata za dzierżawę przestrzeni pod ogródki gastronomiczne zmniejszyć do symbolicznego grosza metr kwadratowy. Formę ogródkową zalecają również specjaliści w dziedzinie epidemiologii, bowiem ryzyko transmisji wirusa na zewnątrz jest radykalnie mniejsze niż wewnątrz budynku. Taką formę preferuje również premier Mateusz Morawiecki - Zachęcamy tam gdzie kto może do otwierania ogródków, bo jak mówią nam epidemiolodzy na świeżym powietrzu jest bezpieczniej.

 

Warto również zastanowić się nad preferencyjnymi stawkami dla jarmarków obrębie Starego Miasta. Jarmarki same w sobie mogą bowiem przyciągać klientów gastronomii do przestrzeni staromiejskiej, a handel na świeżym powietrzu jest zawsze bezpieczniejszy niż wewnątrz.

 

Preferencje to mniejsze wpływy dla miasta

W obliczu recesji gospodarczej prezydent miasta musi skrupulatnie pilnować każdej złotówki, a obniżanie stawek to zawsze mniejsze wpływy do miejskiej kasy. Z drugiej jednak strony może się okazać, że wyższych stawek biznes lokalny nie będzie wstanie płacić, więc do miejskiej kasy i tak za dużo by nie wpływało. Preferencyjne stawki w tym roku mogą natomiast sprawić, że długofalowo budżet miasta wyjdzie na nich lepiej.

 

Aktualizacja:

Zapadły decyzje o obniżce opłat za ogródki, o czym  szerzej piszemy - Opłaty za ogródki piwne i gastronomiczne będą symboliczne

 

Komentarze

Warte obejrzenia

  • Kujawianka i Legia Chełmża mocno mieszają w lidze (po 8 kolejkach IV ligi)

    Nowym liderem IV ligi jest Włocłavia Włocławek z dorobkiem 19 punktów, ten zespół rozegrał jednak jeden mecz więcej niż zespoły z niższych miejsc – dalej mamy Lidera Włocławek i Zawiszę Bydgoszcz z dorobkiem 17 punktów. Na 4 lokatę spadł natomiast Sporti Łochowo mający jeden punkt mniej.

  • Bramka zdobyta z przewrotki zagęściła sytuacje w IV lidze

    Po 7 kolejkach IV ligi po 16 punktów mają cztery zespoły, które przewodzą w tabeli. Dzięki najlepszemu bilansowi bramkowemu przewodniczy Lider Włocławek, dalej mamy Zawiszę Bydgoszcz, Sportis Łochowo i Włocłavię Włocławek. Pozycje samodzielnego lidera Sportis stracił po pięknej bramce zdobytej z przewrotki przez Łukasza Galanciaka. Tę bramkę można zobaczyć na naszym skrócie meczu pomiędzy Sportisem a Kujawianka Izbica Kujawska.

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Interpelacja w sprawie wsparcia dla organizatorów kongresów, konferencji, targów, wystaw i szkolen. Do przeczytania na stronie Sejmu RP - tutaj

  • Co 10. dziecko wymaga pomocy psychologicznej. Podczas pandemii wsparciem dla nich jest terapia online i przez telefon

    W Polsce 9 proc. dzieci i młodzieży, czyli ok. 630 tys. osób, wymaga pomocy psychologicznej albo psychiatrycznej – wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli. NIK wskazuje, że system lecznictwa nie jest w stanie jej zapewnić. – Nie ma wystarczającej liczby psychiatrów i psychologów dziecięcych. Bezpłatna pomoc bardzo się skurczyła, a nie wszystkie rodziny stać, żeby pójść do psychologa płatnie – mówi Maria Keller-Hamela z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Pandemia dodatkowo pogłębiła te problemy. W ich rozwiązaniu mogą pomóc konsultacje zdalne – telefoniczne i online. Taki projekt fundacja chce rozwijać wspólnie z firmą Huawei.

    Etykiety: psychiatria covid19
  • Pandemia COVID-19 sprzyja polskiej wynalazkości

    Od rozpoczęcia pandemii liczba zgłoszeń wynalazków w Urzędzie Patentowym wzrosła o ponad 5 proc. – Obecnie ponad 100 jest bezpośrednio związanych z ochroną przed COVID-19 – mówi Edyta Demby-Siwek, prezes Urzędu Patentowego RP. W Polsce pojawiły się już np. urządzenia dezynfekujące, które samoistnie i pod ciśnieniem rozpylają mgiełkę, od razu pokrywającą całą powierzchnię dłoni. Powstały też bramy dezynfekujące oparte na działaniu światła UVC czy namiot barierowy.

Wiadomości z regionu