Jesteś tutaj: HomeBydgoszczNie ma sygnałów, aby koronawirus miał wpłynąć na miejskie inwestycje

Nie ma sygnałów, aby koronawirus miał wpłynąć na miejskie inwestycje

Napisane przez  Redakcja Opublikowano w Bydgoszcz wtorek, 17 marzec 2020 00:21
Nie ma sygnałów, aby koronawirus miał wpłynąć na miejskie inwestycje Fot: Bogusław Białas

Mamy sytuację nadzwyczajną w Polsce, póki co jednak inwestycje toczą się normalnym trybem. Zdaniem prezydenta Rafała Bruskiego nie ma sygnałów, aby realizowane w Bydgoszczy inwestycje miały stanąć.

 

Obecnie dwie największe realizowane w mieście inwestycje to rozbudowa ulicy Kujawskiej wraz z rondem Bernardyńskim i Kujawskiem oraz rozbudowa ulicy Gruwnaldzkiej. Realizowanych jest też kilka mniejszych przedsięwzięć. Rozbudowa Kujawskiej, obejmująca budowę linii tramwajowej powinna się zakończyć jesienią. Taki też termin na dzisiaj jest aktualny. Jak widzimy na zdjęciach prace toczą się do przodu.

 

 

 

Fot: Bogusław Białas

 

Grunwaldzka ma być rozbudowana do połowy bieżącego roku, jak można zauważyć prace są już bliskie końca, więc ten termin nawet w przypadku wystąpienia większych zawiłości nie powinien być zagrożony.

 

Warte obejrzenia

Wiadomości sportowe

 

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

Wczoraj Ziobro i kamraci głosują z opozycją...
A prezes dzisiaj"każdy kto rozbija dzisiaj prawicę działa przeciw Polsce, przeciw polskiej rodzinie"

 

Opublikowany przez Jana Szopińskiego Piątek, 26 lutego 2021
  • Dr Sutkowski: Przebieg trzeciej fali pandemii w 70-80% zależy od nas samych

    Pandemia koronawirusa narasta, trzecia fala się wznosi i na tej fali dryfujemy, patrząc z niepokojem w przyszłość - powiedział PAP prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych dr Michał Sutkowski. Obecną sytuację w Polsce przyrównał do okrętu w czasie sztormu, gdzie niezbędna jest praca całej załogi.

    Etykiety: covid19
  • Poziom Bałtyku będzie rósł coraz szybciej i powodował ekstremalne zjawiska

    Wzrost poziomu Morza Bałtyckiego nie będzie zauważalny gołym okiem, ale spowoduje większą częstotliwość ekstremalnych zjawisk. – W okresach letnich na wybrzeżu Bałtyku możemy się spodziewać coraz silniejszych burz, a jesienią i zimą coraz groźniejsze będą wezbrania sztormowe, co będzie powodowało zalania najniżej położonych obszarów – mówi prof. dr hab. Szymon Malinowski, naukowiec z UW i PAN. Powodem wzrostu poziomu wód w morzach i oceanach jest globalne ocieplenie klimatu wywołane przede wszystkim nadmierną emisją gazów cieplarnianych.

Wiadomości z regionu