Jesteś tutaj: HomeBydgoszczNajpierw zaspokojenie wierzycieli, później dopiero działania na rzecz środowiska

Najpierw zaspokojenie wierzycieli, później dopiero działania na rzecz środowiska

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz środa, 04 marzec 2020 12:39

Do końca bieżącego roku powinna zostać uruchomiona instalacja remediacyjna w Łęgnowie, która ma za zadanie częściowo oczyścić wody podziemne. Program remediacyjny warty jest przeszło 94 mln zł. Nie brakuje jednak głosów, że będzie to tylko kropla w morzu potrzeb, bowiem faktyczne koszty naprawy środowiska po byłych zakładach chemicznych Zachem trzeba liczyć w miliardach. Można odnieść wrażenie, że zdaje sobie z tego sprawę też Ministerstwo Klimatu.

 

W odpowiedzi na interpelacje posła Jana Szopińskiego, wiceminister klimatu Małgorzata Golińska stwierdza - ,,określenie realnego terminu podjęcia działań polegających na usunięciu z gleby i wód podziemnych szkodliwych dla zdrowia substancji chemicznych związanych z działalnością przemysłową byłych Zakładów Chemicznych ,,Zachem” SA jest uwarunkowane zakończeniem postępowań administracyjnych toczących się wobec Syndyka masy upadłościowej Infrastruktura Kapuściska SA”.

 

Spółka Infrastruktura Kapuściska SA jest prawnym następca Zachem SA. Jak można jednak zinterpretować powyższy zapis – jest to stwierdzenie, iż główne prace rekultywacyjne się jeszcze nie rozpoczęły. Konieczne jest jednak najpierw zamknięcie spraw upadłościowych, czyli zaspokojenie w możliwym przez syndyka stopniu wierzycieli. Drugim warunkiem wskazywanym przez Golińską jest dokładne zbadanie terenu. Kolejne badania planowane są w tym roku, w styczniu Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska miał przekazać na nie promesę w wysokości 200 tys. zł.

 

Trzecim warunkiem rozpoczęcia gruntownej rekultywacji będzie pozyskanie dużych środków finansowych. Nie mówi się jednak już nic o konkretnych datach rozpoczęcia tej ,,głównej" rekultywacji.

 

Warte obejrzenia

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

28. lstopada CZARNY DZIEŃ POLSKIEJ SŁUŻBY ZDROWIA.

 

  • Gastronomia ma dosyć, kolejni przedsiębiorcy zapowiadają bunt. W ten sposób jednak pandemia nie zniknie

    W połowie października rząd wprowadził zakaz stacjonarnego funkcjonowania restauracji i innych obiektów gastronomicznych – jak zapowiadano na 2 tygodnie, aby wypłaszczyć krzywą zachorowań na COVID-19. Na 2 tygodniach się jednak nie skończyło, bowiem minęły już jakieś 3 miesiące, stąd też po zapowiedzi wydłużenia zakazu przynajmniej do końca stycznia, nieoficjalnie mówi się nawet o tym, że może to potrwać do kwietnia, części przedsiębiorców puszczają nerwy.

    Etykiety: covid19
  • W poniedziałek uczniowie wracają do szkół

    18 stycznia do szkół wracają uczniowie klas I-III szkół podstawowych i szkół specjalnych, wracają także zajęcia praktyczne i praktyki zawodowe w kształceniu zawodowym; podpisałem rozporządzenie w tej sprawie - poinformował w czwartek minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

     

Wiadomości z regionu