Jesteś tutaj: HomeBydgoszczPatriotyczna rodzina Piskorskich

Patriotyczna rodzina Piskorskich

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz niedziela, 26 styczeń 2020 12:22
Ilustracyjnie Ilustracyjnie

Powoli końca dobiega nasz cykl publikacji poświęconych osobom, o których w 100. rocznicę powrotu Bydgoszczy do Polski powinniśmy pamiętać. Rodzina Piskorskich z Bydgoszczą związana była tymczasowo, ale na pewno owocnie, bowiem aktywność lekarza Piotra Piskorskiego niezwykle przysłużyła się sprawie polskiej. Bydgoszcz była też miejscem, gdzie tragicznie zakończyło się życie jego syna Jerzego.

Piotr Piskorski urodził się w podżnińskiej Wenecji w 1863 roku. Podobnie jak wielu bydgoskich patriotów był lekarzem, po studiach na chwilę zamieszkał w Radzyniu na Pomorzu, gdzie otworzył praktykę lekarską, dość szybko przeniósł się jednak do Witkowa w Wielkopolsce, gdzie był radnym. Społeczność Witkowa postanowiła mu podziękować za szeroką aktywność społeczną przyznając mu w 1908 roku honorowego obywatelstwo.

 

W tym też roku związał się z Bydgoszczą, gdzie był bardzo aktywny na kanwie polskiej. Doprowadził do organizacji pierwszej w czasie okupacji niemieckiej przemysłowej wystawy polskiej, przyczynił się do rozwoju bydgoskiego Towarzystwa Przemysłowego, które uczyniło go honorowym członkiem oraz do rozbudowy Domu Polskiego. Wspierał też ile mógł polskich robotników. Spotykały go za to ze strony Niemców szykany. Z powodów ekonomicznych w 1914 przeprowadził się pod Toruń. Zmarł w kwietniu 1920 roku, niedługo po tym jak Bydgoszcz i Toruń wróciły do Polski. Miał zatem to szczęście, że jeszcze za życia zobaczył owoce swojej narodowej działalności.

 

Pisząc o Piskorskich trzeba też napisać o jego synach. Bogdan Piskorski żył tylko kilka miesięcy dłużej od ojca, gdy trzeba było bronić dopiero co uzyskanej przez Polskę niepodległości oddał daninę krwi w wojnie polsko-bolszewickiej. Zginął dokładnie 15 sierpnia, gdy los wojny przechylił się na polską korzyść, w dzień który świętujemy jako Święto Wojska Polskiego.

 

Jerzy Piskorski z frontu wojny polsko-bolszewickiej powrócił i związał się z Bydgoszczą. Ukończył tutaj szkołę podchorążych, a później po studiach w Poznaniu pracował w bydgoskim gimnazjum jako nauczyciel Chemii. Po wybuchu II wojny światowej chwycił za broń, został ranny podczas obrony Warszawy, po powrocie do Bydgoszczy został aresztowany i rozstrzelany w Dolinie Śmierci.

 

Warte obejrzenia

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

28. lstopada CZARNY DZIEŃ POLSKIEJ SŁUŻBY ZDROWIA.

 

  • Jurek Owsiak: 29. Finał WOŚP gotowy pod względem organizacyjnym i sanitarnym

    Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy gotowa do 29. finału, nietypowego ze względu na pandemię i obowiązujące obostrzenia. Tegoroczna akcja charytatywna to już blisko 8 tys. puszek stacjonarnych, 12 tys. eSkarbonek, prawie 1,4 tys. sztabów oraz rzesza wolontariuszy. – Liczymy się z tym, że w czasie pandemii zebranych pieniędzy może być dużo mniej. Ale zbiórka już trwa i o dziwo jednego dnia potrafi przybyć na naszym koncie ponad milion złotych. W tych czasach to nieprawdopodobna suma – mówi Jurek Owsiak, pomysłodawca i prezes Fundacji WOŚP. Finał rozpocznie się w sobotę 30 stycznia wieczorem.

    Etykiety: WOŚP
  • Gastronomia ma dosyć, kolejni przedsiębiorcy zapowiadają bunt. W ten sposób jednak pandemia nie zniknie

    W połowie października rząd wprowadził zakaz stacjonarnego funkcjonowania restauracji i innych obiektów gastronomicznych – jak zapowiadano na 2 tygodnie, aby wypłaszczyć krzywą zachorowań na COVID-19. Na 2 tygodniach się jednak nie skończyło, bowiem minęły już jakieś 3 miesiące, stąd też po zapowiedzi wydłużenia zakazu przynajmniej do końca stycznia, nieoficjalnie mówi się nawet o tym, że może to potrwać do kwietnia, części przedsiębiorców puszczają nerwy.

    Etykiety: covid19

Wiadomości z regionu