Jesteś tutaj: HomeBydgoszczNiski poziom Wisły, ale na alarm bić nie trzeba

Niski poziom Wisły, ale na alarm bić nie trzeba

Napisane przez  Redakcja Opublikowano w Bydgoszcz piątek, 02 sierpień 2019 00:33
Niski poziom Wisły, ale na alarm bić nie trzeba Fot: Bogusław Białas

Wczoraj poziom Wisły w Fordonie wzrósł do 130 centymetrów i można powiedzieć, że jest to rekord ostatnich dni, bowiem w poniedziałek było to tylko 121 centymetrów. Niski poziom Wisły utrzymuje się w całym naszym regionie – spowodowany jest wysokimi temperaturami, a jednocześnie małą liczbą opadów.

Jest to problem na chwilę obecną dla żeglugi, szczególne utrudnienia w żeglowności tworzą powstałe łachy. Dla bydgoszczan nie powinno to powodować żadnych niedogodności. Na alarm też nikt nie bije, bowiem we wrześniu 2015 roku poziom Wisły spadł do 85 centymetrów.

 

Na razie prognozy nie wskazują jednak, aby sytuacja miała się radykalnie poprawić, choć można dostrzec, że od poniedziałku poziom rzeki systematycznie rośnie.

 

 

Komentarze

Warte obejrzenia

  • Przeżyjmy te chwile raz jeszcze

    Europejska Federacja Lekkoatletyczna – European Athletics – opublikował niespełna trzyminutowy film podsumowujących tegoroczne Drużynowego Mistrzostwa Europy Super Liga, których gospodarzem była Bydgoszcz. Bohaterami filmu są reprezentanci Polski, ale czemu się dziwić, skoro zdominowali oni ten turniej, odnosząc historyczne zwycięstwo.

  • Brytyjskie media żyły wpadką w Bydgoszczy

    Równy tydzień temu kończyły się Drużynowe Mistrzostwa Europy w lekkiej atletyce, których gospodarzem była Bydgoszcz. Historyczny triumf reprezentacji Polski zapamiętamy na długo, a w innych krajach naturalne jest, że uwaga zwrócona była w inne kwestie. Brytyjskie media wyjaśniają dość zagadkową dyskwalifikację brytyjskiej sztafety 4x400 metrów, w jednej z ostatnich konkurencji turnieju.

Wiadomości sportowe

Wiadomości z regionu

Śledź nas