Jesteś tutaj: HomeBydgoszczCzy musi dojść w tym miejscu do tragedii?

Czy musi dojść w tym miejscu do tragedii?

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz środa, 22 maj 2019 07:36

W poniedziałek stowarzyszenie Społeczny Rzecznik Pieszych zorganizowało konferencję ,,Wyzwania współczesnych miast”, w trakcie której dużo uwagi poświęcono bezpieczeństwu pieszych. Gość specjalny Petra Jens z Wiednia mówiła m.in. o doświetlaniu przejść dla pieszych w celu zwiększenia ich bezpieczeństwa. W konferencji brał udział zastępca prezydenta, radni, warto zatem, aby przyniosła ona jakieś owoce.

 

Teraz wróćmy jednak do rzeczywistości, już w lutym pisaliśmy o pewnym, co prawda tymczasowym, ale niebezpiecznym przejściu dla pieszych. Znajduje się ono nieopodal skrzyżowania z ulicą Flisacką. Szczególnie niebezpiecznie jest tutaj po zmroku – o dziwo latania znajdująca się tuż nad tym przejściem, jako jedyna w okolicy nie świeci. Przejście nie jest zbytnio widoczne, stąd też kierowców nie jeżdżących tą trasą regularnie pieszy na jezdni może zaskoczyć.

 

 

Jadąc natomiast od strony centrum, przejście znajduje się tuż za wiaduktem nad rzeką Flis, stąd też znak o nim informujący jest trudno widoczny.

 

Cieszyć się trzeba, że do tej pory nie doszło w tym miejscu do żadnego zdarzenia drogowego i liczyć, że drogowcy w końcu coś z tym miejscem zrobią.

 

Kilkadziesiąt metrów dalej znajduje się już znacznie bardziej oświetlone przejście, a także sygnalizacja z żółtym pulsującym światłem, która jest dla kierowców sygnałem, że powinien w tym miejscu zachować szczególną ostrożność.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

  • Sportis czy Mustang?

    Za nami 29 kolejka V ligi – w tym tygodniu Zawisza będący pewnym awansu do IV ligi pauzował z powodu wycofania się z rozgrywek Iskry Ciechocin. W tej kolejce nie wybiegli na boisko również piłkarze Mustanga Ostaszewo, którzy z powodu wycofania się z rozgrywek Gryfa Siecienko sobotni mecz wygrali poprzez walkower. Wicelider Sportis Łochowo wygrał 1:2 na wyjeździe z Pomorzaninem Serock.

  • Trzy lata i trzy awanse

    Zaczęło się w 2016 roku, gdy pojawiła się realna groźba, że Zawisza zniknie z piłkarskiej mapy Polski, gdy wręcz sensacyjnie klub nie otrzymał licencji na grę w I lidze. Zapadła decyzja, aby oddolnie odbudować piłkę na Zawiszy - zaczęto od B-klasy, bez większego prestiżu, ale patrząc długofalowo do przodu. Dzisiaj mamy już IV ligę, a cel pozostaje niezmienny Ekstraklasa.

    Etykiety: Zawisza Bydgoszcz

Wiadomości sportowe

  • Powyborczy krajobraz. Czyli co tam w polityce słychać?

     

    W krajowej polityce po wyborach do Parlamentu Europejskiego rozpoczął się sezon ogórkowy, jeszcze mniej dzieje się lokalnie, co jednak nie oznacza, że jest to czas bezowocny. Za kilka tygodni znowu będą duże emocje przed najważniejszymi wyborami, do krajowego parlamentu.

  • Umowa z Włochami zerwana, ale wątpliwości coraz więcej

    W tym tygodniu media obeszła informacja, że GDDKiA ,,pogoniła” włoską firmę z placu budowy. Jest to daleko posunięta przenośnia, bowiem od kilku miesięcy właściwie prace się nie toczyły, więc na placu budowy i tak nic się nie działo. Będzie trzeba teraz rozstrzygnąć nowy przetarg, a to przesunie ukończenie inwestycji w czasie. Do kiedy? O to właściwie trzeba pytać jasnowidza, bowiem trudno merytorycznie odpowiedzieć na pytania dotyczące terminów realizacji poszczególnych odcinków.

Wiadomości z regionu

Śledź nas

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.