Jesteś tutaj: HomeBydgoszczProkuratura nie postawi zarzutów za upadek Zawiszy

Prokuratura nie postawi zarzutów za upadek Zawiszy

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz sobota, 23 luty 2019 11:47

Po rundzie jesiennej Zawisza jest liderem V ligi, z dużymi szansami na awans do IV ligi. Proces odbudowy piłki nożnej wokół Zawiszy jest jak widać powolny, ale też taki jest duch sportu. W 2016 roku klub grał jeszcze w rozgrywkach I ligi, ale z powodu nieuzyskania licencji spadł na samo dno. W ubiegłej kadencji Klub Radnych Prawa i Sprawiedliwości skierował sprawę do prokuratury.

 

Emocje jakie towarzyszyły temu czy Zawisza uzyska licencje na I ligę przeżywało wielu bydgoszczan. Bardzo życzliwy wobec bydgoskiego klubu był prezes PZPN Zbigniew Boniek, ale brak podstawowych dla spółki dokumentów, jak finansowe badanie biegłego rewidenta, okazały się sprawami nie do przekroczenia. Sam ówczesny zarząd klubu natomiast działał tak, jakby na tej licencji mu nie zależało.

 

Parlamentarzysta i radny wyszli z założenia, że nieuzyskanie licencji pozbawiło spółkę WKS Zawisza Bydgoszcz SA wpływów z tytułu transmisji prowadzonych przez Telewizję Polsat w kwocie przynajmniej 250 tys. zł. To w ich opinii mogło być działanie na szkodę spółki, za co polskie prawo przewiduje odpowiedzialność karną.

 

Wczoraj Prokuratura Rejonowa Bydgoszcz – Północ poinformowała radnego Jarosława Wenderlicha o umorzeniu sprawy.

Komentarze

Warte obejrzenia

  • Przeżyjmy te chwile raz jeszcze

    Europejska Federacja Lekkoatletyczna – European Athletics – opublikował niespełna trzyminutowy film podsumowujących tegoroczne Drużynowego Mistrzostwa Europy Super Liga, których gospodarzem była Bydgoszcz. Bohaterami filmu są reprezentanci Polski, ale czemu się dziwić, skoro zdominowali oni ten turniej, odnosząc historyczne zwycięstwo.

  • Brytyjskie media żyły wpadką w Bydgoszczy

    Równy tydzień temu kończyły się Drużynowe Mistrzostwa Europy w lekkiej atletyce, których gospodarzem była Bydgoszcz. Historyczny triumf reprezentacji Polski zapamiętamy na długo, a w innych krajach naturalne jest, że uwaga zwrócona była w inne kwestie. Brytyjskie media wyjaśniają dość zagadkową dyskwalifikację brytyjskiej sztafety 4x400 metrów, w jednej z ostatnich konkurencji turnieju.

Wiadomości sportowe

Wiadomości z regionu

Śledź nas