Jesteś tutaj: HomeBydgoszczKiedyś to w Bydgoszczy na hali królowała lekkoatletyka

Kiedyś to w Bydgoszczy na hali królowała lekkoatletyka

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz sobota, 09 luty 2019 10:02
Kiedyś to w Bydgoszczy  na hali królowała lekkoatletyka Fot: Paweł Zielke

Sukcesy Marcina Lewandowskiego oraz Igi Baumgart-Witan na mitingu Copernicus Cup w Toruniu mogą cieszyć, to jednak z niedosytem pozostaje nam patrzeć na to, że jeszcze kilka lat temu zimowy miting odbywał się w Bydgoszczy. Zapewne pamiętają państwo zawody z cyklu Pedros's Cup na Łuczniczce.

Ostatni raz Pedros Cup w Bydgoszczy odbył się w styczniu 2014 roku. Rok później mieliśmy już pierwsze zawody z cyklu Copernicus Cup w Toruniu. Od 2017 roku toruńskie zawody znajdują się w kalendarzu IAAF World Indoor Tour, najbardziej prestiżowego cyklu zawodów halowych, porównywalnych z diamentową ligą na otwartym stadionie. Sprawia to, że Copernicus Cup to obecnie najważniejsza marka lekkoatletyczna w województwie, bowiem organizowany w okresie wiosenno-letnim na stadionie Zawiszy Europejski Festiwal Lekkoatletyczny, znajduje się daleko poza błękitną ligą.

 

Oficjalnym powodem rezygnacji z zawodów Pedros Cup w Bydgoszczy były warunki HSW Łuczniczka, narzekano na brak przystosowania do organizacji zawodów biegowych. Mniej oficjalnie można było przewidzieć, że po wybudowaniu w Toruniu nowej hali sportowej, większej od tej bydgoskiej, halowa lekkoatletyka się przeniesienie. W 2014 roku przewodniczący Rady Miasta Bydgoszczy Roman Jasiakiewicz wprost powiedział - Prezes Wolsztyński wyprowadził halę do Torunia.

 

Był to zarzut kierowany do szefa K-PZLA, bowiem to związek miał wspierać starania Torunia, do pozyskania z Unii Europejskiej 55 mln zł na budowę większej hali w Toruniu. Środki te trafiły z puli funduszy europejskich będących w gestii Zarządu Województwa.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

Wiadomości sportowe

 

Kosma Złotowski

  • Związkowcy grożą, że maturzyści mogą nie zostać sklasyfikowani

    Wczoraj informowaliśmy o stanowisku Międzyszkolnego Komitetu Strajkowego, który zadeklarował, że maturzyści nie muszą się obawiać o wystawienie ocen końcowych, bez których nie będą w maju mogli przystąpić do matur. Wieczorem tę deklarację zdementowały związki zawodowe. Oznacza to, że maturzyści nie mogą spać spokojnie.

    Etykiety: strajk nauczycieli
  • Komitet Strajkowy: Uczniowie będą sklasyfikowani

    Przed świętami zawiązał się w Warszawie Międzyszkolny Komitet Strajkowy pracowników oświaty, który dzisiaj podjął decyzję o tym, że maturzyści otrzymają oceny końcowe, jednocześnie jego przedstawiciele krytykowali rząd za brak rzeczowej woli dialogu. Najważniejsze dla maturzystów jest jednak to, że otrzymają oceny końcowe i będą mogli przystąpić w maju do matur.

    Etykiety: strajk nauczycieli

Wiadomości z regionu

Śledź nas

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.