Jesteś tutaj: HomeBydgoszczSolidarność z Bydgoszczy domaga się rozmów z ministrem zdrowia

Solidarność z Bydgoszczy domaga się rozmów z ministrem zdrowia

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz czwartek, 22 listopad 2018 07:13
Solidarność z Bydgoszczy domaga się rozmów z ministrem zdrowia Fot: Bogusław Białas

W październiku miał miejsce protest pracowników Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy, którzy skarżyli się na najniższe wynagrodzenia w całej Polsce, które mają jednocześnie naruszać ustawę o minimalnym wynagrodzeniu. Problem do dzisiaj nie został rozwiązany, a NSZZ Solidarność domaga się wizyty ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego.

,,Gorsi, bo z kujawsko-pomorskiego” - taki transparent towarzyszył protestowi, który przeszedł we wtorek 9 października spod siedziby Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej pod Urząd Wojewódzki. Protestowało około 200 osób. Rozmawiająca z protestującymi Dyrektor Generalna Urzędu Wojewódzkiego Monika Berger, obiecywała protestującym pomoc.

 

Do dzisiaj w tej sprawie jednak się nic nie zmieniło, a NSZZ Solidarność zaczyna traci cierpliwość. Przewodniczący Regionu Bydgoskiego NSZZ Solidarność Leszek Walczak złożył wniosek o zwołanie w trybie pilnym posiedzenia Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego, w której udział miałby wziąć minister zdrowia Łukasz Szumowski, minister finansów Teresa Czerwińska oraz Główny Inspektor Sanitarny.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

  • Przeżyjmy te chwile raz jeszcze

    Europejska Federacja Lekkoatletyczna – European Athletics – opublikował niespełna trzyminutowy film podsumowujących tegoroczne Drużynowego Mistrzostwa Europy Super Liga, których gospodarzem była Bydgoszcz. Bohaterami filmu są reprezentanci Polski, ale czemu się dziwić, skoro zdominowali oni ten turniej, odnosząc historyczne zwycięstwo.

  • Brytyjskie media żyły wpadką w Bydgoszczy

    Równy tydzień temu kończyły się Drużynowe Mistrzostwa Europy w lekkiej atletyce, których gospodarzem była Bydgoszcz. Historyczny triumf reprezentacji Polski zapamiętamy na długo, a w innych krajach naturalne jest, że uwaga zwrócona była w inne kwestie. Brytyjskie media wyjaśniają dość zagadkową dyskwalifikację brytyjskiej sztafety 4x400 metrów, w jednej z ostatnich konkurencji turnieju.

Wiadomości sportowe

Wiadomości z regionu

Śledź nas