Jesteś tutaj: HomeBydgoszczPrzed wyborami chcą przegłosować bydgosko-toruńskie dwumiasto

Przed wyborami chcą przegłosować bydgosko-toruńskie dwumiasto

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz piątek, 21 wrzesień 2018 11:50

Prace nad planem zagospodarowania województwa kujawsko-pomorskiego były przez całą kadencję krytykowane przez bydgoskich radnych wojewódzkich, za sprawą wyrazistych zapisów zakładających utworzenie metropolii bydgosko-toruńskiej. Taka wizja nie jest akceptowana przez bydgoski samorząd, na siłę próbuje się ją jednak zapisać w kolejnym dokumencie strategicznym.

W poniedziałek sejmik zbierze się w kadencji 2014-2018 po raz ostatni. Zarząd Województwa najwidoczniej chce plan zagospodarowania przestrzennego uchwalić jeszcze w tej kadencji, stąd też w porządku obrad znalazł się ten punkt.

 

Sprawa już doprowadziła do małego podziału na listach wyborczych Koalicji Obywatelski. Startujący z drugiego miejsca radny Roman Jasiakiewicz, nie krył słów krytyki pod adresem lidera listy Zbigniewa Ostrowskiego, po czwartkowym posiedzeniu Komisji Polityki Regionalnej i Infrastruktury - Nie przeszkadzał wicemarszałkowi z Bydgoszczy zapis uchwały o duopolu i wspólnym obszarze funkcjonalnym Bydgoszcz- Toruń, choć to dla Bydgoszczy wybitnie szkodliwe – komentuje radny Jasiakiewicz - Koncepcja ta burzy aspiracje Bydgoszczy i okolicznych gmin do samodzielnego obszaru funkcjonalnego.

 

Jasiakiewicz przekonał komisję, aby wnieść o zniesienie punktu z porządku obrad. O tym jednak decyzja zapadnie w poniedziałek.

 

- Apeluje, aby tak ważnych decyzji nie podejmować przed wyborami. Mieszkańcy przy urnach będą decydować jaką wizję województwa będą oczekiwać od radnych nowej kadencji. Oczywiście jestem za tym, aby z wszelkich dokumentów strategicznych raz na zawsze pousuwać zapisy o dwumieście – komentuje Paulina Wenderlich, kandydatka PiS do sejmiku z Bydgoszczy.

 

Warte obejrzenia

Wiadomości sportowe

 

 

 

Jan Szopiński- poseł na Sejm RP

28. lstopada CZARNY DZIEŃ POLSKIEJ SŁUŻBY ZDROWIA.

 

  • Gastronomia ma dosyć, kolejni przedsiębiorcy zapowiadają bunt. W ten sposób jednak pandemia nie zniknie

    W połowie października rząd wprowadził zakaz stacjonarnego funkcjonowania restauracji i innych obiektów gastronomicznych – jak zapowiadano na 2 tygodnie, aby wypłaszczyć krzywą zachorowań na COVID-19. Na 2 tygodniach się jednak nie skończyło, bowiem minęły już jakieś 3 miesiące, stąd też po zapowiedzi wydłużenia zakazu przynajmniej do końca stycznia, nieoficjalnie mówi się nawet o tym, że może to potrwać do kwietnia, części przedsiębiorców puszczają nerwy.

    Etykiety: covid19
  • W poniedziałek uczniowie wracają do szkół

    18 stycznia do szkół wracają uczniowie klas I-III szkół podstawowych i szkół specjalnych, wracają także zajęcia praktyczne i praktyki zawodowe w kształceniu zawodowym; podpisałem rozporządzenie w tej sprawie - poinformował w czwartek minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

     

Wiadomości z regionu