Jesteś tutaj: HomeBydgoszczW Bizielu spór z rezydentami nie został jeszcze zażegnany

W Bizielu spór z rezydentami nie został jeszcze zażegnany

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz środa, 28 luty 2018 12:22
W Bizielu spór z rezydentami nie został jeszcze zażegnany CC BY-SA 3.0 by Darpaw

Na początku lutego nowemu ministrowi zdrowia prof. Łukaszowi Szumowskiemu udało się doprowadzić do porozumienia z lekarzami rezydentami, którzy od kilku miesięcy protestowali. Na razie nie zanosi się jednak na szybki powrót do sytuacji sprzed protestu w Szpitalu Uniwersyteckim im. Biziela w Bydgoszczy.

Masowe wypowiedzenie klauzul opt-out (praca powyżej 48 godzin w tygodniu) przez kilkudziesięciu lekarzy w szpitalu Biziela, doprowadziły do dużych problemów w funkcjonowaniu niektórych oddziałów szpitalnych, co przełożyło się na ograniczenia w przyjmowaniu pacjentów. Porozumienie zawarte z ministrem zdrowia dała nadzieję, że duża część tych lekarzy ponownie zawrze klauzule opt-out.

 

Do tej pory klauzule opt-out w Bizielu podpisali jednak tylko nieliczni lekarze. Dzisiaj Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy wskazuje, że w Bizielu ma miejsce konflikt. Związkowcy winią dyrekcję, która jako alternatywę dla klauzu opt-out proponuje rezydentom wprowadzenie równoważnego czasu pracy.

 

Nie jest bowiem dopuszczalne wprowadzenie równoważnego czasu pracy dla niektórych spośród tych, którzy wykonują pracę takiego samego rodzaju dotychczas zorganizowaną w ten sam sposób. Innymi słowy, jeśli pracodawca wprowadzi system równoważnego czasu pracy w stosunku do lekarzy rezydentów oraz lekarzy odbywających szkolenie specjalizacyjne w trybie pozarezydenckim i nie wprowadzi tego systemu wobec innych lekarzy wykonujących pracę w tych samych wewnętrznych komórkach organizacyjnych szpitala, to lekarze rezydenci traktowani będą gorzej niż inni lekarze – informuje dyrekcje szpitala Bartosz Fiałek, przewodniczący Oddziału Terenowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. W opinii OT OZZL będzie to również działanie naruszające artykuł 18 kodeksu pracy - Informuję zatem, że OT OZZL negatywnie ocenia działania pracodawcy i podejmować będzie wszelkie prawem przewidziane działania w celu zapobieżenia naruszenia interesów pracowników wykonujących zawód lekarza u pracodawcy. W szczególności będziemy monitorować i wnioskować o ocenę pod kątem zgodności z prawami pracowników tych działań, które dotyczą wydłużania dobowego czasu pracy, niezakłóconej przerwy, czy odbywania staży kierunkowych w innych niż macierzysta jednostkach, ze szczególnym uwzględnieniem „przejścia” z podstawowego systemu czasu pracy na jakikolwiek inny.

 

Organem prowadzącym Szpital Uniwersytecki im. Biziela w Bydgoszczy jest Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

  • Brytyjskie media żyły wpadką w Bydgoszczy

    Równy tydzień temu kończyły się Drużynowe Mistrzostwa Europy w lekkiej atletyce, których gospodarzem była Bydgoszcz. Historyczny triumf reprezentacji Polski zapamiętamy na długo, a w innych krajach naturalne jest, że uwaga zwrócona była w inne kwestie. Brytyjskie media wyjaśniają dość zagadkową dyskwalifikację brytyjskiej sztafety 4x400 metrów, w jednej z ostatnich konkurencji turnieju.

  • Bruski: Jak ktoś wieszczy koniec lekkiej atletyki w Bydgoszczy to jest w błędzie

    Historyczny triumf Polski na 100. lecie Polskiego Związku Lekkiej Atletyki to już historia. To, że doszło do tego w Bydgoszczy to efekt wielu zorganizowanych dużych imprez w naszym mieście. Czy to będzie już pożegnanie z wielkimi wydarzeniami lekkoatletycznymi dla Bydgoszczy? Takie spekulacje się pojawiły, które ożywają gdy swoje ambicje prezentuje Śląsk.

Wiadomości sportowe

  • To były słabe cztery lata dla regionu

    Przygotowania do kampanii wyborczej (ta oficjalnie ruszy dopiero po rejestracji list) są coraz bardziej widoczne, za chwilę kandydaci, w tym obecni posłowie będą agitować, aby oddać na nich głos. Warto przy takich okazjach pytać, co zrobili przez ostatnie cztery lata, a tych dokonań zbyt wielu nie mamy.

  • Rząd szacuje straty spowodowane suszą na ponad miliard złotych

    Problem suszy, a właściwie ogólnego deficytu wody, dostrzegalny jest od kilku tygodni. Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach ocenił, że w okresie od 11 czerwca do 10 sierpnia zjawisko suszy dotknęło prawie wszystkie gminy w województwie kujawsko-pomorskim, w różnym stopniu. Ministerstwo Rolnictwa kładzie na stół pierwszą pulę pieniędzy.

    Etykiety: susza Rolnictwo

Wiadomości z regionu

Śledź nas