Jesteś tutaj: HomeBydgoszczPaździernikowe zgromadzenie przeciwko aborcji w sądzie

Październikowe zgromadzenie przeciwko aborcji w sądzie

Napisane przez  Ł.R. Opublikowano w Bydgoszcz piątek, 26 styczeń 2018 08:57

3 października ubiegłego roku na Starym Rynku odbył się ,,czarny protest”, którego uczestniczki domagały się liberalizacji prawa aborcyjnego. Po rozejściu się tego zgromadzenia pojawili się również działacze Fundacji Pro Prawo do Życia, którzy wyrazili sprzeciw wobec aborcji. Ich zgromadzenie zostało jednak rozwiązane przez policję. Zachowanie policjantów budzi jednak wątpliwości.

 Kilkanaście minut po rozejściu się uczestników protestu feministek, na płycie Starego Rynku pojawiło się kilkanaście osób, którzy chcieli tym razem sprzeciwić się aborcji w polskim prawie. Rozłożyli dwa transparenty, z czego jeden bezpośrednio krytyczny był wobec założeń ustawy z inicjatywy ,,Ratujmy kobiety”.Dość szybko dotarła również dość spora grupa policjantów, w tym funkcjonariusze nieumundurowani z dwoma kamerami video oraz profesjonalnym aparatem fotograficznym. Jeden z policjantów poinformował protestujących, że zgromadzenie jest nielegalne i sugerował rozejście się, pod groźbą skierowania wniosku o ukaranie do sądu wobec organizatorki - Nie chciałbym wyciągać konsekwencji karnych – mówił.

 

Zdaniem organizatorów działanie policji było bezprawne, dlatego też wnieśli zażalenie na działanie funkcjonariusza policji do prokuratury. Jak wyjaśnia nam reprezentujący Fundację Pro Prawo do Życia adwokat Jerzy Ferenz, policjant nie mając podstaw prawnych do rozwiązania zgromadzenia, groził bezpodstawnie organizatorce możliwymi konsekwencjami karnymi.

 

Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa. Zdaniem pełnomocnika Fundacji popełniono jednak poważny błąd, bowiem prokuratura swoją decyzje oparła jedynie o zeznania jednej strony, w tym wypadku policjantów, nie przesłuchując żadnych innych świadków. Wniesiono na decyzje prokuratury zażalenie do sądu.

 

Błędy urzędników

Organizatorka protestu antyaborcyjnego o chęci zorganizowania zgromadzenia w trybie uproszczonym poinformowała zgodnie z procedurą Urząd Miasta Bydgoszczy. Pracownik ratusza drogą mailową nie wyraził zgody.

 

Zdaniem adwokata Jerzego Ferenza ustawa o zgromadzeniach nie przewiduje jednak możliwości niewyrażenia zgody na odbycie zgromadzenia w trybie uproszczonym. Przepisy pozwalają na jego rozwiązanie dopiero po jego rozpoczęciu, między innymi gdyby jego przebieg zagrażał porządkowi publicznemu. W tym wypadku było to już po ,,czarnym proteście” więc nie istniało ryzyko konfrontacji pomiędzy uczestnikami zgromadzeń. Według pełnomocnika Fundacji powinien pojawić się przedstawiciel ratusza, w celu wyrażenia oceny, czy może dojść do naruszenia porządku publicznego.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

  • Kolejny remis Zawiszy w przygotowaniach do rundy jesiennej

    W sobotę, w samo południe, rozpoczął się mecz sparingowy pomiędzy V-ligowcami Zawiszą Bydgoszcz i Wisłą Tczew (okręg malborski). Podobnie jak ubiegłotygodniowy sparing ze Spartą Brodnica, mecz ten zakończył się remisem.

  • Tyczkarki i tyczkarze będą rywalizować w.... galerii handlowej

    W najbliższą sobotę w Zielonych Arkadach odbędzie się lekkoatletyczny miting w skoku o tyczce. Zobaczymy polskie gwiazdy w tej dyscyplinie: Annę Rogowską, Monikę Pyrek, Piotra Liska i Pawła Wojciechowskiego. Ten ostatni powinien liczyć na szczególny doping, z racji trenowania w bydgoskim Zawiszy.

Wiadomości sportowe

Kosma Złotowski

  • Wykonawca trzech odcinków S-5 chce większej zapłaty

    Włoska firma Impresa Pizzaroti chce zwiększenia wartości realizowanego w ramach budowy drogi ekspresowej S-5 kontraktu. Impresa Pizzaroti wygrała przetarg na realizację trzech odcinków w województwie kujawsko-pomorskim: Białe Błota – Nowe Marzy – Dworzyskowo; Dworzyskowo – Aleksandrowo oraz Białe Błota – Szubin.

  • Czy będzie przetarg na przewozy kolejowe w kujawsko-pomorskim?

    Radny Michał Krzemkowski odnosząc się do zapowiedzi medialnych wyraził pogląd, że ogłaszanie przetargu na obsługę połączeń kolejowych w województwie to zły pomysł i Zarząd Województwa powinien dalej powierzać usługę państwowo-samorządowym Przewozom Regionalnym. Zdaniem marszałka Piotra Całbeckiego decyzja o przetargu ostatecznie jeszcze nie zapadła.

Wiadomości z regionu

Śledź nas

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.