Jesteś tutaj: HomeBydgoszczPosłanka PiS popadła w Solidarności w niełaskę

Posłanka PiS popadła w Solidarności w niełaskę

Napisał  Opublikowano w Bydgoszcz czwartek, 02 listopad 2017 00:24

Posłanka Ewa Kozanecka dość często podkreśla swoją przynależność do NSZZ Solidarność. Zarząd Regionu Bydgoskiego tego związku zawodowego w ostatnim czasie wydał krytykujący ją komunikat. Sprawa dotyczy handlu w niedziele.

NSZZ Solidarność w ostatnim czasie zabiega o ustanowienie wszystkich wolnych niedziel od pracy w handlu. Wprowadzenie takich regulacji prawnych zakłada obywatelski projekt ustawy, wspierany przez Solidarność. W ubiegłym tygodniu projekt opiniowała sejmowa komisja polityki społecznej i rodziny, która przy głosach posłów PiS-u wprowadziła poprawkę, iż handel dozwolony był jednak w drugą i czwartą niedzielę miesiąca. Szef NSZZ Solidarność Piotr Duda wprost stwierdził, że Prawo i Sprawiedliwość tym samym próbuje uciekać od zobowiązań składanych w kampanii wyborczej.

 

Na antenie Radia PiK bydgoska posłanka Ewa Kozanecka miała tłumaczyć, że te zmiany są efektem wypracowanego consensusu. Zareagować na powyższe stwierdzenia postanowiła bydgoska Solidarność, która wydała komunikat, w którym pisze - Nawiązując do słów Pani Poseł informujemy, że nie było żadnego konsensusu w sprawie liczby wolnych niedziel. Od początku NSZZ „Solidarność” wskazywało, iż nie jest możliwa taka zmiana projektu obywatelskiego, która zmniejszyłaby ilość wolnych niedziel. Każde stwierdzenie o konsensusie mija się z prawdą.

 

Komentarze

Warte obejrzenia

  • Sportis czy Mustang?

    Za nami 29 kolejka V ligi – w tym tygodniu Zawisza będący pewnym awansu do IV ligi pauzował z powodu wycofania się z rozgrywek Iskry Ciechocin. W tej kolejce nie wybiegli na boisko również piłkarze Mustanga Ostaszewo, którzy z powodu wycofania się z rozgrywek Gryfa Siecienko sobotni mecz wygrali poprzez walkower. Wicelider Sportis Łochowo wygrał 1:2 na wyjeździe z Pomorzaninem Serock.

  • Trzy lata i trzy awanse

    Zaczęło się w 2016 roku, gdy pojawiła się realna groźba, że Zawisza zniknie z piłkarskiej mapy Polski, gdy wręcz sensacyjnie klub nie otrzymał licencji na grę w I lidze. Zapadła decyzja, aby oddolnie odbudować piłkę na Zawiszy - zaczęto od B-klasy, bez większego prestiżu, ale patrząc długofalowo do przodu. Dzisiaj mamy już IV ligę, a cel pozostaje niezmienny Ekstraklasa.

    Etykiety: Zawisza Bydgoszcz

Wiadomości sportowe

Wiadomości z regionu

Śledź nas

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.